Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski podkreśla, że Ukraina nie może pozwolić Rosji odzyskać i...
- Każdego dnia wykonujemy złożone zadania i zapewniamy osłonę naszym grupom szturmowym. W tej chwili jesteśmy całkowicie odcięci od dostaw amunicji – powiedział jeden z najemników w filmie opublikowanym na Telegramie, zauważając brak amunicji do do haubic, dział przeciwpancernej i moździerzy.
Nagranie nie zawierało żadnych detali, które wskazywałyby na lokalizację najemników.
- Apelujemy do naszych kolegów i przyjaciół z Ministerstwa Obrony. Jesteśmy pewni, że macie gdzieś amunicję w magazynach – powiedział najemnik Wagnera i dodał, że amunicja potrzebna jest "pilnie".
- Bylibyśmy ogromnie wdzięczni za udzielenie nam pomocy. Jeśli nam pomożecie i dostarczycie tego rodzaju amunicję, ogromna liczba ludzi przeżyje i będzie mogła dalej brać udział w walkach, a to będzie miało wpływ na cały przebieg wojny – powiedział najemnik. - Będziemy dla was niewolniczo pracować, wykonamy robotę do końca. Pomóżcie nam.
W odpowiedzi na wideo szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn nazwał swoich najemników „wspaniałymi wojownikami” i bohaterami oraz wezwał ministerstwo obrony do realizacji ich żądań..
- Zwróćcie uwagę na fakt, że ci wspaniali wojownicy są bohaterami, którzy umierają za naszą Ojczyznę, nie wyzywali nikogo nieprzyzwoitymi słowami i w żaden sposób nie zdyskredytowali Ministerstwa Obrony – powiedział Prigożyn. - Po prostu poprosili kolegów o amunicję i dali szczegółową listę tego, co jest potrzebne.
Ministerstwo obrony nie odpowiedziało jeszcze publicznie na żądanie.
W ostatnich miesiącach Prigożyn zjadliwie krytykował publicznie rosyjskich wojskowych za ich niepowodzenia na Ukrainie.