Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 337

"Mówią, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Dla tych, którzy cierpią na zaburzenia odżywiania się, w formie bulimii lub kompulsywnego przejadania się, poczucie głodu jest nieskończone. Ciągle chcą jeść" - pisze były prezydent Rosji, a obecnie zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, na swoim kanale w serwisie Telegram.

O potrzebie dostarczenia Ukrainie samolotów bojowych i pocisków dalekiego zasięgu mówił w środę wieczorem prezydent Ukrainy

"Więc bezwartościowi przywódcy Małorosji cały czas chcą więcej i więcej. Więcej czołgów, pojazdów, dział" - pisze następnie Miedwiediew.

"Teraz jakiś palant powiedział, że potrzebują samolotów i... okrętów podwodnych. (...) samoloty są w jakiś sposób zrozumiałe. Prawda, nie ma już praktycznie normalnych dróg ucieczki, a ukraińskie niebo jest przez nas zamknięte. Ale okręty podwodne to już bardzo mocne. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że wkrótce reżim w Kijowie nie będzie miał w ogóle dostępu do morza. Wówczas będą siedzieć na łódce na środku Dniepru ucząc się nieśmiertelnej (piosenki) 'We all live in a yellow submarine'" - pisze Miedwiediew.

Czytaj więcej

Zełenski: Samoloty i pociski dalekiego zasięgu dla Ukrainy to marzenie i zadanie

O potrzebie dostarczenia Ukrainie samolotów bojowych i pocisków dalekiego zasięgu mówił w środę wieczorem prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski. Nie jest jasne czyją wypowiedź ma na myśli Miedwiediew jeśli chodzi o okręty podwodne.

Wpis Miedwiediewa zawiera też jawne przekłamania - Rosji nie udało się zamknąć nieba nad Ukrainą, ukraińskie lotnictwo i obrona przeciwlotnicza kontrolują przestrzeń powietrzną nad Ukrainą. Ponadto lądowe szlaki komunikacyjne łączące Ukrainę z zachodnimi sąsiadami funkcjonują normalnie.