Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Mer Kijowa Witalij Kliczko powiedział, że w rejonie sołomiańskim, w środkowo-zachodniej części miasta, zginęła jedna osoba.
Ofiarą jest starszy mężczyzna - przekazał Kliczko. Stan jednej poszkodowanej osoby jest ciężki. Wśród rannych jest także dziennikarz z Japonii.
W hotel i dom jednorodzinny uderzyły pociski - podał zastępca szefa kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Kyryło Tymoszenko. Podano, że w pierwszej fali ataków słyszano dziesięć eksplozji.
W wielu dzielnicach prewencyjnie odcięto prąd przed uderzeniami rakietowymi, po tym jak ogłoszono alarm. Uderzenia są częściowo uważane za próbę wpłynięcia na morale Ukraińców.
Inne rejony, w których przeprowadzono atak, to miasta Chmielnicki i Zaporoże oraz obwód charkowski.
"W związku z zagrożeniem atakiem rakietowym, (państwowy operator sieci elektrycznej Ukrainy) Ukrenergo podejmuje działania w celu tymczasowego ograniczenia dostaw energii elektrycznej. Jest to konieczne, aby zmniejszyć obciążenie systemu energetycznego w przypadku, gdy nasza infrastruktura zostanie uderzona" - powiedział gubernator obwodu odeskiego Maksym Marczenko za pośrednictwem serwisu Telegram.