Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski prosi Ukraińców, aby dbali o siebie nawzajem.
Państwowa agencja informacyjna Bełta poinformowała, że o zdarzeniu natychmiast poinformowano Aleksandra Łukaszenkę. Przywódca Białorusi powołał specjalną grupę, która bada przyczyny incydentu.
Według wstępnych informacji brane pod uwagę są dwie możliwości: doszło do podobnej sytuacji jak w polskim Przewodowie, gdzie spadła rakieta ukraińskiej obrony lotniczej lub pocisk został zestrzelony w wyniku działania systemów obrony powietrznej Białorusi.
Nie odnotowano ofiar.
Ukraińska armia używa systemu S-300 do przechwytywania nadlatujących rosyjskich pocisków. Rosjanie prawdopodobnie używają przerobionych pocisków S-300 do atakowania celów naziemnych, co według analityków wojskowych może być oznaką, że ich zapasy pocisków się kurczą.
W lutym Białoruś pozwoliła Moskwie wykorzystać swoje terytorium jako platformę startową do inwazji na Ukrainę, ale upiera się, że nie bierze i nie będzie brać udziału w wojnie.