Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 307

- Bachmut jest dziś naprawdę naszą wschodnią twierdzą. Wróg skoncentrował tam większość swoich wysiłków, sprzętu wojskowego i systemów uzbrojenia - oceniła Maliar.

- Postawili sobie zadanie dotarcia do granic obwodu donieckiego do końca tego roku kalendarzowego. Nie są w stanie utrzymać długiej linii frontu, więc wybrali jego część, gdzie skoncentrowali swoje wysiłki maksymalnie i wydawało im się, że to będzie najłatwiejszy cel - dodała wiceminister obrony Ukrainy.

Czytaj więcej

Rosja stawia ultimatum Ukrainie: Spełnijcie nasze żądania dla własnego dobra

- Ale widzicie, jak odważnie Bachmut się trzyma, jak wielkie straty zadają wrogowi nasi żołnierze i jak wróg nie może posunąć się dalej naprzód - podkreśliła Maliar.

- Poczynili pewne postępy, ale zostali wypchnięci - dodała nawiązując do faktu, że w pewnym momencie walki miały już toczyć się na ulicach Bachmutu, ale dziś całe miasto znów ma znajdować się pod ukraińską kontrolą - mówiła ukraińska wiceminister obrony.

Sztab Generalny armii Ukrainy podał we wtorek, że w rejonie Bachmutu i Awadijiwki w obwodzie donieckim Rosjanie ostrzelali w ciągu doby ponad 25 miejscowości.

We wcześniejszych miesiącach ciężkie, wielotygodniowe walki toczyły się m.in. o Mariupol i Siewierodonieck, które Rosjanie zdobyli kosztem olbrzymich strat, co nie zapewniło im żadnych korzyści strategicznych natomiast w czasie walk o te miasta wiązało duże rosyjskie siły w jednym miejscu.

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski mówił w poniedziałek wieczorem, że sytuacja w Donbasie jest "trudna i bolesna".