Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, mówi, że sytuacja w Donbasie jest trudna.
Marie-Agnes Strack-Zimmermann, szefowa komisji obrony Bundestagu uważa, że odmowa przekazania Ukrainie czołgów ze strony kanclerza Niemiec Olafa Scholza jest "nie tylko niezrozumiała, ale przerażająco krótkowzroczna".
- Sytuacja, zwłaszcza dla ukraińskiej ludności cywilnej, jest katastrofalna. Jestem już zmęczona wymówkami, dlaczego nie możemy dostarczyć czołgów. Zwłaszcza gdy słyszę, że dostawy czołgów oznaczałyby szczególną prowokację wobec Rosji. Dostarczyliśmy już z powodzeniem, dla ratowania tysięcy istnień ludzkich, samobieżne haubice, czołgi z działami przeciwlotniczymi, systemy artyleryjskie i wysoce skuteczne systemy przeciwlotnicze. Dostarczenie czołgów teraz byłoby ważnym dodatkiem do odepchnięcia Rosjan - powiedziała.
Czytaj więcej
Większość Niemców (57 proc.) nie wierzy w zakończenie rosyjskiej wojny z Ukrainą w 2023 roku. Niemal połowa jest przeciw dostawom czołgów Leopard 2...
Zdaniem Strack-Zimmermann skuteczna jest rosyjska narracja, która dociera do władz w Berlinie. - Ci, którzy mówią o obawie, że przekroczy to czerwoną linię w stosunkach z Rosją, opowiadają historię agresora, a nie ofiar - stwierdziła.
- To właśnie doradcy Scholza najwyraźniej niezmiennie namawiają kanclerza do zablokowania dostaw czołgów bojowych i transporterów opancerzonych na Ukrainę. Ostatecznie jednak odpowiedzialność ponosi kanclerz. Uważam tę odmowę za bardzo duży błąd - dodała.
W jej ocenie doradcy Scholza nie myślą strategicznie. - Jest zima: ukraińscy żołnierze muszą być teraz szkoleni na Marderze i Leopardzie 2 - powiedziała.
Strack-Zimmermann zapowiedziała, że nie odpuści w kwestii namawiania rządu do przekazania czołgów Ukrainie. - Ukraińscy żołnierze bardzo dobrze mogą być szybko wyszkoleni. Czołgi bardzo dobrze mogą być szybko przemieszczane. Partnerzy europejscy są bardzo przygotowani do wniesienia swojego wkładu, pod warunkiem, że Niemcy dadzą zielone światło - mówiła. - Wolny świat zachodni z niecierpliwością czeka na działania Niemiec - dodała.
W jej ocenie Ukraina po wojnie będzie potrzebowała gwarancji bezpieczeństwa od NATO. - Po wojnie trzeba też wzmocnić gospodarczo Ukrainę w taki sposób, by znów była w stanie produkować broń i by Rosja nie odważyła się ponownie zaatakować - powiedziała.