Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 275

Ogromne wydatki na armię, a z drugiej strony spadek dochodów ze sprzedaży surowców z powodu nałożonych  sankcji - tak wygląda rzeczywistość w Rosji dziewięć miesięcy po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę.

Według wyliczeń "Forbesa" wydatki Rosji na wojnę podwoiły się tej jesieni, a walki kosztują Moskwę co najmniej dziesięć miliardów dolarów miesięcznie. Wydatki wzrosły z powodu liczby żołnierzy nowo włączonych do walk na Ukrainie po mobilizacji ogłoszonej przez prezydenta Władimira Putina.

Najwięcej Rosjanie przeznaczyli na sam sprzęt. Najdroższe są pociski, a następnie broń, amunicja i paliwo. Na zaopatrzenie artylerii Rosja miała przeznaczyć ok. 5,5 mld dolarów.

Rosja wystrzeliła ponad 4 tys. rakiet w kierunku Ukrainy, a średni koszt jednej rosyjskiej rakiety to trzy miliony dolarów - podaje magazyn.

Czytaj więcej

Brytyjski sekretarz obrony zaleca Ukrainie, by nie zatrzymywała się zimą

Sporą część stanowią także pensje żołnierzy, a także odszkodowania wypłacane rodzinom zabitych oraz rannym.

Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy w walkach od 24 października do 24 listopada zginęła rekordowa liczba rosyjskich żołnierzy - 17 470. Jest to nawet więcej niż w pierwszym miesiącu wojny. Łączne straty rosyjskie, według Ukraińców, to ponad 85 tys. ludzi.