Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Korea Północna oświadczyła, że nie dostarcza i nie zamierza dostarczać broni Rosji.
Rudenko przekonywał, że aby doszło do negocjacji wystarczy "dobra wola" Kijowa.
- Ukraina przyjęła przepisy, które zakazują prowadzenia rozmów pokojowych z Rosją - podkreślił wiceszef MSZ Rosji (chodzi prawdopodobnie o dekret wydany przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, który wyklucza możliwość negocjacji z udziałem Władimira Putina, ale nie wyklucza rozmów z Rosją w ogóle - red.).
- To ich wybór, my zawsze deklarowaliśmy gotowość do negocjacji, które zostały przerwane, nie z naszej winy - przekonywał Rudenko.
Rosja nie podjęła jeszcze decyzji ws. tego czy przedłużyć okres obowiązywania tzw. porozumienia zbożowego
- Z naszej strony, nie ma żadnych warunków wstępnych, z wyjątkiem głównego warunku: niech Ukraina okaże dobrą wolę - podsumował.
Słowa Rudenki padły po tym, jak w weekend "Washington Post" opublikował informację, że USA skłaniają Ukrainę, by ta wyraziła otwartość na negocjacje z Rosją.
Czytaj więcej
Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA, Joe Bidena, prowadził w ostatnich miesiącach poufne rozmowy z przedstawicielam...
Rudenko mówił też, że Rosja nie podjęła jeszcze decyzji ws. tego czy przedłużyć okres obowiązywania tzw. porozumienia zbożowego, na mocy którego po 22 lipca z trzech ukraińskich portów nad Morzem Czarnym, drogą morską, eksportowane jest zboże i produkty żywnościowe.
- Wciąż mamy czas, aby przyjrzeć się, jak to porozumienie jest wdrażane, po powrocie przez nas do udziału w nim (Rosja na kilka dni zawiesiła udział w porozumieniu po ataku na rosyjskie okręty w rejonie portu w okupowanym Sewastopolu). Będziemy się przyglądać, jesteśmy bardzo niezadowoleni z tego, jak rosyjska część porozumienia jest wdrażana, ONZ jest odpowiedzialne za rozwiązanie tych problemów - przekonywał wiceszef MSZ.
- Wszystkie czynniki muszą być wzięte pod uwagę, gdy będziemy podejmowali ostateczną decyzję (ws. przedłużenia porozumienia - red.) - zakończył Rudenko.