Reklama

Rosja: „Kucharz” wychodzi z cienia, armia niezadowolona

Szef firmy najemników Wagner Jewgienij Prigożin tak urósł w siłę, że krytykuje dowództwo armii przed prezydentem Putinem i chce zdobyć wpływy polityczne.
Wladimir Putin i Jewgienij Prigożin w 2010 roku

Wladimir Putin i Jewgienij Prigożin w 2010 roku

Foto: AFP

- Niedawno jeden z więźniów dzwonił. Mówił, że zawieźli ich do Bachmutu. Przyleciał pocisk i prawie wszystkich zabił. (…) Zabrali 80 ludzi, żywych tam zostało tylko pięciu. A ten który dzwonił, to stracił pół szczęki. Jest w szpitalu i cieszy się że żyje – opowiadał wydaniu Idel.Real jeden z więźniów łagru w obwodzie kirowskim.

W łagrach werbowana jest obecnie „armia Prigożina”, zwanego „kucharzem Putina” (jego firma zajmowała się cateringiem na Kremlu) i również byłego więźnia. Jeszcze w 1981 roku został skazany na 12 lat więzienia za rozbój i oszustwa „przy udziale niepełnoletnich”. Odsiedział tylko dziewięć, prawdopodobnie dzięki współpracy z administracją kolonii (czyli donoszeniu na innych więźniów).

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama