Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 244

Steinmeier mówił o dalszym wsparciu Niemiec dla Ukrainy, zwłaszcza w kwestii dostarczenia Kijowowi środków obrony przeciwlotniczej.

Prezydent Niemiec odwiedza Kijów po raz pierwszy od wybuchu wojny. Pierwotnie miał odwiedzić Kijów już w kwietniu - wraz z prezydentami Polski, Litwy, Estonii i Łotwy, ale wówczas ukraińskie władze miały zasygnalizować, że Steinmeier nie będzie mile widziany w Kijowie w związku z jego prorosyjską postawą w ostatnich latach.

Stanowisko Ukrainy w tej sprawie wywołało irytację niemieckich polityków. Sam Steinmeier przyznał wcześniej, że popełnił błędy w swojej polityce wobec Rosji.

Czytaj więcej

USA rozważają przekazanie poprzedników Patriotów Ukrainie

W maju doszło do rozmowy telefonicznej Zełenskiego ze Steinmeierem, która poprawiła atmosferę w relacjach Berlina z Kijowem. Zełenski zaprosił wówczas prezydenta Niemiec na Ukrainę.

Do wtorkowej wizyty doszło kilka dni po odwołaniu, ze względów bezpieczeństwa, wizyty prezydenta Niemiec zaplanowanej na 20 października.

To co liczy się teraz to pomoc w ochronie Ukraińców przed atakami powietrznymi tak bardzo, jak to możliwe

Frank-Walter Steinmeier, prezydent Niemiec

- Mój przekaz dla Ukraińców brzmi: "Nie tylko stoimy po waszej stronie, ale będziemy was też wspierać ekonomicznie, politycznie i militarnie" - powiedział niemiecki prezydent po przybyciu do Kijowa.

- To co liczy się teraz to pomoc w ochronie Ukraińców przed atakami powietrznymi tak bardzo, jak to możliwe - dodał wskazując, że Niemcy stały się "jednym z największych dostawców zestawy obrony przeciwlotniczej dla Ukrainy w ostatnich miesiącach".

Steinmeier mówił też, że w czasie wizyty będzie skupiał się na pomocy jakiej Niemcy mogą udzielić w odbudowie zniszczonej ukraińskiej infrastruktury, takiej jak sieci energetyczne, rurociągi i systemy grzewcze.