Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Po poniedziałkowych atakach na ukraińskie miasta prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełensk...
- Jeśli chodzi o to, jakie są zadania, które postawiliśmy sobie w ramach specjalnej operacji wojskowej: prezydent podkreślał te zadania, one się nie zmieniły. Zostaną osiągnięte - powiedział Ławrow.
Według szefa MSZ Rosji Ukraina "nie może być państwem terrorystycznym, które terroryzuje swoich obywateli, nie może być państwem rasistowskim".
- I oczywiście nie możemy (pozwolić) Ukrainie, by ta stanowiła stałe zagrożenie dla bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Chodzi zarówno o (jej) wejście do NATO, jak i rozmieszczanie broni na terytorium Ukrainy, które stanowi takie zagrożenie - dodał Ławrow.
Czytaj więcej
Punkt zwrotny w "specjalnej operacji wojskowej" (tak władze Rosji określają wojnę na Ukrainie - red.) może nastąpić w listopadzie-lutym - oświadczy...
Szef rosyjskiej dyplomacji mówił też, że Moskwa "nie otrzymała jeszcze poważnych propozycji z Waszyngtonu ws. negocjacji mających na celu rozwiązanie sytuacji wokół Ukrainy".
- Teraz słyszymy oświadczenia amerykańskich urzędników, w tym przedstawicieli Białego Domu, pana (Johna) Kirby'ego, mojego kolegi (Anthony'ego) Blinkena, innych członków administracji, którzy mówią, że całym sercem są otwarci na negocjacje z Rosją, opowiadają się za politycznym porozumieniem ws. obecnej sytuacji na Ukrainie i wokół niej, ale jest zła Rosja, która odrzuca propozycję nawiązania kontaktu. To kłamstwo. Nie otrzymaliśmy żadnej poważnej propozycji kontaktu - przekonywał Ławrow.
Nie możemy (pozwolić) Ukrainie, by ta stanowiła stałe zagrożenie dla bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej
Ławrow był też pytany o dostawy amerykańskiej broni na Ukrainę. Jak stwierdził oznacza to, że "de facto Amerykanie uczestniczą w wojnie od długiego czasu".
- Nie tylko uzbrajają Zełenskiego i jego reżim, dostarczają informacji wywiadowczych. I nie tylko z kilkudziesięciu wojskowych satelitów, ale też z setek satelitów komercyjnych, które dziś służą (amerykańskiej) armii - ocenił szef rosyjskiej dyplomacji.
Na pytanie czy na szczycie G20 w Indonezji mogłoby dojść do spotkania Joe Bidena i Władimira Putina, Ławrow odparł, że "jeśli taka propozycja wpłynie, Moskwa ją rozważy".
- Wielokrotnie mówiliśmy, że nigdy nie odrzucamy (możliwości) spotkania - podkreślił.