Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 225

Gen. Andriej Guruliew, członek komisji obrony Dumy poinformował, że komisja zwróciła się do prokuratury generalnej z prośbą o znalezienie jak zostały wydane środki przeznaczone na sfinansowanie zaplecza armii, które powinny być przeznaczone na przygotowanie i przeprowadzenie częściowej mobilizacji ogłoszonej w Rosji przez Władimira Putina 21 września.

- Przedwczoraj przewodniczący komisji, Andriej Kartapołow i Wasilij Piskariow, zwrócili się do prokuratora generalnego z prośbą o ustalenie gdzie podziały się środki przeznaczone na finansowanie zaplecza armii. Pieniądze zostały przekazane, brakuje środków na mobilizację, pytanie brzmi: gdzie one są? - powiedział Guruliew w rozmowie z Interfaksem.

Czytaj więcej

Think tank: Ukraina nadal atakuje, Putin zrobi kozła ofiarnego z Szojgu

Wcześniej w rosyjskiej telewizji gen. Kartapołow, przewodniczący komisji obrony Dumy powiedział, że "pieniądze zostały przekazane".

- Co więcej, dyskutowaliśmy nad budżetem w ubiegłym roku. Pytałem przedstawiciela Ministerstwa Obrony, czy środki są wystarczające, czy zaspokajają całkowicie potrzeby? Otrzymałem odpowiedź twierdzącą - mówił przewodniczący komisji obrony Dumy.

Pytałem przedstawiciela Ministerstwa Obrony, czy środki są wystarczające, czy zaspokajają całkowicie potrzeby? Otrzymałem odpowiedź twierdzącą

Andriej Kartapołow, przewodniczący komisji obrony Dumy

W ramach częściowej mobilizacji Rosja - oficjalnie - chce powołać do armii ok. 300 tysięcy osób. Mobilizacja przebiega jednak z problemami - wezwania do armii otrzymują osoby, które miały być zwolnione z mobilizacji, brakuje też broni i mundurów dla rezerwistów, którzy są proszeni o zakup części wyposażenia na własny koszt.