Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 198

W piątek serbski sąd skazał 31-letniego Vlado Stanica, biorącego udział w wojnie na Ukrainie po stronie Federacji Rosyjskiej.

Stanić został uznany winnym udziałowi w działaniach wojennych jako najemnik.

Śledczy ustalili, że w marcu 2015 roku Stanić wstąpił do tzw. Pułku Huzarów, który walczył w wojsku samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Serb przebywał w okupowanym mieście Śniżne, gdzie strzegł punktu kontrolnego, ubrany w mundur bojowników.

Czytaj więcej

Prezydent Serbii: Ukraina i kraj UE stoją za serią fałszywych alarmów bombowych

Stanić przyznał się do winy, sąd zaś, biorąc pod uwagę jego skruchę, wymierzył najemnikowi najłagodniejszy możliwy wyrok:  rok pozbawienia wolności z konfiskatą paszportu.

Najemnik został zwolniony, wyrok ma odsiedzieć w późniejszym terminie.

W komentarzu dla Radia Swoboda mężczyzna powiedział, że spodziewał się kary pozbawienia wolności w zawieszeniu i przyznał, że nie żałuje udziału w wojnie.

- Jestem serbskim wolontariuszem. Broniłem moich rosyjskich braci z  honorem i dumą. Nawet gdybym został skazany na sto lat więzienia, nie żałowałbym tego  – powiedział Stanić.

Według szacunków Ambasady Ukrainy w Republice Serbii, według stanu na grudzień 2018 r. do Ukrainy wyjechało ponad 300 Serbów, aby wziąć udział w wojnie po stronie rosyjskiej. 32 z nich zostało skazanych w Serbii i w większości były to najłagodniejsze z możliwych wyroki.

Ponadto część skazanych Serbów udała się na Ukrainę, by ponownie walczyć po stronie rosyjskiej, nawet po ogłoszeniu wyroku.

Udział obywateli Serbii jako najemników  walkach w innych państwach jest zabroniony, grozi za to kara kilkuletniego więzienia.