Miliony ludzi, zwłaszcza w najbiedniejszych krajach świata, są uzależnieni od pszenicy z Ukrainy - powiedział papież w czasie audiencji generalnej do zebranych na Placu Św. Piotra wiernych. Franciszek wezwał do zniesienia blokady Morza Czarnego i Azowskiego, która jest prowadzona przez rosyjskie okręty.

- Blokowanie eksportu zboża z Ukrainy jest bardzo niepokojące, ponieważ życie milionów ludzi zależy od niego, zwłaszcza w biedniejszych państwach - powiedział papież.

- Z głębi serca wzywam, by uczynić każdy możliwy wysiłek, aby rozwiązać ten problem, zagwarantować powszechne prawo do bycia nakarmionym. Proszę! Nie wykorzystujcie pszenicy, podstawowego produktu żywnościowego, jako broni na wojnie - apelował papież, co wywołało entuzjazm zebranych na Placu Św. Piotra Wiernych.

Wzywam, by uczynić każdy możliwy wysiłek, aby rozwiązać ten problem, zagwarantować powszechne prawo do bycia nakarmionym

Papież Franciszek

Papież, który unika bezpośredniej krytyki Rosji jako odpowiedzialnej za wojnę na Ukrainie, po raz pierwszy mówił o kryzysie żywnościowym, jaki wojna ta wywołuje.

Ukraina podkreśla, że jest gotowa do eksportu milionów ton zboża drogą lądową, koleją i spławiać je rzekami, ale - jak podkreślają władze w Kijowie - to nie pozwoli na transport tak dużych ilości zboża, jakie mogłyby być realizowane drogą morską, po odblokowaniu Morza Czarnego i Azowskiego.

8 czerwca z wizytą w Turcji przebywać będzie szef MSZ Rosji, Siergiej Ławrow, który będzie rozmawiał z szefem MSZ Turcji, Mevlutem Cavusoglu, o stworzeniu korytarza humanitarnego dla zboża z Ukrainy.

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Korytarz dla zboża z Ukrainy? Ławrow stawia warunki