Miedwiediew, były prezydent (2008-2012), były premier (2012-2020), a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji chce, aby "przywrócić porządek" w kontroli tzw. zagranicznych agentów działających na terenie Federacji Rosyjskiej.

Wszystkie organizacje zajmujące się prawami człowieka, kulturowe, medialne, biznesowe i polityczne w Rosji, które  częściowo lub w całości są finansowane przez zagranicznych obywateli lub podmioty prawne zarejestrowane za granicą, muszą oznaczyć każdy ze swoich postów w mediach społecznościowych, przemówienie publiczne lub produkt odpowiednią etykietą. Organizacje zarejestrowane jako „zagraniczni agenci” muszą poprosić władze rosyjskie o pozwolenie na publiczne przemawianie i organizowanie wieców lub spotkań.

Działalność takich organizacji dokładnie sprawdzają rosyjskie służby podatkowe i finansowe.

Czytaj więcej

Miedwiediew: Możemy nie spłacać długów. Ten się śmieje kto śmieje się ostatni

Dmitrij Miedwiediew uważa, że kontrolowanie działań zagranicznych agentów było dotąd :dość formalne". Twierdzi, że do 2022 r. rosyjskie ustawodawstwo dotyczące działalności zagranicznych agentów stało się znacznie bardziej liberalne niż podobne przepisy w krajach zachodnich.

- Dzisiaj przyszedł czas na przywrócenie porządku. Jeśli w tak trudnym okresie prowadzą oni działania przeciwko krajowi i otrzymują pieniądze od naszych wrogów, reakcja musi być szybka i twarda - stwierdził Miedwiediew we wpisie na Telegramie.

Dodał, że o los takich agentów Rosja nie powinna się martwić, zwłaszcza podczas "specjalnej operacji wojskowej" i "nieograniczonych sankcji" nakładanych na państwo przez Zachód.

Czytaj więcej

Miedwiediew: Polacy ogłaszają podział Ukrainy. Chcą pomścić rozbiory

Miedwiediew uważa, że należy wprowadzić dokładniejszą klasyfikację i ściślejszą odpowiedzialność agentów zagranicznych. Do Dumy Państwowej został już przedłożony projekt ustawy, który na to pozwala.

- Działalność zagranicznych agentów powinna zostać poddana ścisłej kontroli i stać się przejrzysta dla naszego społeczeństwa - orzekł Miedwiediew.

Za agentów zagranicznych Rosja uznała m.in. Głos Ameryki, BBC, Deutsche Welle, Radio Wolna Europa/Radio Swoboda, Stowarzyszenie Memoriał czy Centrum Lewada.