- Nasze stanowisko jest jasne. Zamierzamy stosować się do obowiązujących porozumień i nie zapłacimy w rublach, nie mamy takich zamiarów - stwierdził Schallenberg.

Pod koniec marca prezydent Rosji. Władimir Putin, zażądał, aby kraje "nieprzyjazne wobec Rosji", zaczęły płacić za gaz dostarczany im przez Gazprom w rublach, mimo że większość umów między odbiorcami rosyjskiego gazu na Zachodzie a Gazpromem przewiduje płatności w euro lub w dolarach.

Czytaj więcej

Rosyjski rubel osiągnął najwyższy poziom od marca 2020 r.

31 marca Putin podpisał dekret w tej sprawie, wprowadzający nowy sposób płatności za gaz - odbiorcy z "państw nieprzyjaznych" mieli otworzyć specjalne konta w rosyjskim Gazprombanku. Po dokonaniu płatności za gaz w obcej walucie na to konto, Gazprombank dokonywałby wymiany na ruble i dopiero wymienione pieniądze przelewał na konto Gazpromu. 

Gazprom wstrzymał jak dotąd dostawy gazu do dwóch państw UE - Polski i Bułgarii

27 kwietnia kanclerz Austrii, Karl Nehammer stwierdził, że Austria jest gotowa płacić za gaz w euro mimo zmian w samej procedurze płatności wprowadzonej przez Gazprom. Austriacki odbiorca rosyjskiego gazu, koncern energetyczny OMV stwierdził wówczas, że analizuje rozwiązanie zaproponowane przez Gazprom w kontekście tego czy nie narusza ono sankcji nałożonych przez UE.

W związku z odmową płatności za rosyjski gaz w rublach, Gazprom wstrzymał jak dotąd dostawy gazu do dwóch państw UE - Polski i Bułgarii.