Sekretarz generalny NATO zabrał głos po tym, jak Kreml ostrzegł, że dostawy broni z Zachodu, zagrożenie dla bezpieczeństwa kontynentu europejskiego "i powodują niestabilność"

- Musimy być przygotowani na dłuższą perspektywę - mówił Stoltenberg w Brukseli. - Istnieje możliwość, że ta wojna będzie się przeciągać i trwać przez miesiące i lata - dodał.

Stoltenberg zapowiedział, że Zachód będzie nadal wywierał maksymalną presję na prezydenta Rosji Władimira Putina, aby zakończył inwazję na Ukrainę poprzez sankcje i pomoc gospodarczą, a także wojskową dla Kijowa.

Czytaj więcej

Nowy przekaz Rosji: USA i Polska planują podział Ukrainy

- Sojusznicy NATO przygotowują się do zapewnienia wsparcia przez długi czas, a także pomagają Ukrainie w tranzycie, przejściu ze starego sprzętu z czasów sowieckich na bardziej nowoczesne uzbrojenie i systemy zgodne ze standardami NATO, co będzie wymagało również większej liczby szkoleń - powiedział.

Większość ciężkiej broni, którą kraje NATO wysłały na Ukrainę, to broń produkcji radzieckiej, która nadal znajduje się w magazynach wschodnioeuropejskich państw członkowskich NATO, ale Stany Zjednoczone i niektórzy inni sojusznicy zaczęli dostarczać Kijowowi zachodnie haubice.

We wtorek Niemcy zapowiedziały wysłanie na Ukrainę czołgów Gepard wyposażonych w działa przeciwlotnicze, co jest pierwszym przypadkiem zatwierdzenia przez Berlin dostaw ciężkiej broni dla Kijowa. 

Prośby Ukrainy o ciężką broń nasiliły się po tym, jak Moskwa przeniosła swoją ofensywę do Donbasu, wschodniego regionu o w dużej mierze płaskim, otwartym terenie, postrzeganym jako lepiej przystosowany do walk pancernych niż obszary wokół stolicy Kijowa, gdzie toczyła się większość dotychczasowych walk.