Partnerem relacji: Grape
Podczas kongresu Impact'26 w Poznaniu zaprezentowano unikalny raport „3 dekady transformacji” analizujący wpływ największej sieci dyskontowej na polską gospodarkę przez ostatnie 30 lat. Stał się on punktem wyjścia do rozmowy o przemianach polskiego handlu, jego oddziaływaniu na inflację, przemysł spożywczy i rynek pracy.
Prof. Tyrowicz podkreśliła, że Biedronka udostępniła naukowcom praktycznie wszystkie dane, o jakie poprosili. „Jeśli zapada decyzja na poziomie korporacyjnym, że coś robimy, to potem działa to fantastycznie. Nie wiem, za ile lat skończymy wykorzystywać te dane, ale czeka nas jeszcze wiele lat różnych badań i analiz” – mówiła. Firma argumentowała, że dane są na tyle stare, że nie mają już wartości biznesowej, mogą natomiast wnieść wiele do zrozumienia rzeczywistości gospodarczej. Profesor zaznaczyła, że żadna firma konsultingowa nie analizowała sektora handlu detalicznego tak dogłębnie jak naukowcy pracujący nad raportem.
Polski fenomen dyskontów
Bielecki zwrócił uwagę, że Polska jest jednym z nielicznych krajów, w którym dyskonty zdominowały rynek. „W Wielkiej Brytanii czy we Francji sieci delikatesowe trzymają się dobrze, ludzie chodzą do hal targowych z żywnością. U nas Piotr i Paweł na rynku się nie utrzymał. Delikatesy Alma upadły, a dyskonty zdominowały rynek i walczą bardzo twardo” – wskazywał.
Prof. Tyrowicz dodała, że rozwój dyskontów w Polsce to historia bez precedensu. Takie przyrosty liczby sklepów nie są obserwowane w innych krajach. Wzrost zatrudnienia w tym sektorze doprowadził polski handel detaliczny do średniej unijnej, podczas gdy duże supermarkety, mniejsze sklepy i delikatesy upadały.
Biedronka kontra inflacja
Najbardziej zaskakującym ustaleniem raportu jest różnica między oficjalną inflacją a rzeczywistymi cenami w sieci. Prof. Tyrowicz wyjaśniała, że w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe” inflacja publikowana przez GUS jest średniorocznie o 0,6 punktu procentowego wyższa niż inflacja policzona na danych Biedronki w okresie 2015–2026.
„Kiedy w sklepie jest promocja 2 za 1, dla GUS to nie jest promocja i tego nie notuje. Tymczasem ludzie bardzo na to reagują. Druga rzecz to promocje wewnętrzne z kartą klienta. GUS to ignoruje” – tłumaczyła profesor. Te decyzje metodologiczne mają ogromne konsekwencje dla pomiaru rzeczywistej inflacji.
Handel napędza przemysł
Prof. Tyrowicz podkreśliła, że polski handel detaliczny najszybciej ze wszystkich sektorów goni Europę Zachodnią pod względem wydajności, szybciej niż branża technologiczna, górnictwo czy przetwórstwo przemysłowe. Co więcej, rozwój sieci wymusił dynamiczny rozwój przetwórstwa spożywczego.
„Trzeba było tworzyć wystarczającą skalę, żeby obsłużyć sieci, które mają 4 tysiące sklepów i sprzedają miliony jednostek w tygodniu. Ta technologia i logistyka generują ogromną wartość dodaną, czego inne sektory nie miały” – wyjaśniała. Zaznaczyła, że nie ma różnicy jakościowej między produktami marek własnych a markowymi. To kwestia inwestycji w markę i dystrybucję.
Płace powyżej średniej
Paneliści zwrócili uwagę na wyjątkowość polskiego handlu pod względem wynagrodzeń. Podczas gdy pracownicy Walmartu w USA ustawiają się w kolejce po pomoc społeczną, w Polsce handel płaci znacząco powyżej minimalnej krajowej.
„Udział pracowników handlu zarabiających płacę minimalną jest jednym z najniższych w gospodarce. To niesamowite, bo wydarzyło się to w okresie dynamicznego wzrostu płacy minimalnej” – mówiła prof. Tyrowicz. Wskazała dwa powody: wysoką wartość dodaną w dużych sieciach oraz konieczność konkurowania o pracowników na lokalnych rynkach pracy.
Ponadto, jak czytamy w raporcie „3 dekady transformacji”, obecność Biedronki w gminie przekłada się na realny wzrost lokalnego dobrobytu. Szacuje się, że otwarcie dodatkowego sklepu powoduje bezpośredni wzrost przychodów z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) w danej gminie o około 3,1-3,3%. Efekt ten utrzymuje się przez co najmniej trzy lata po otwarciu.
Wyzwania demograficzne i technologiczne
Premier Bielecki zwrócił uwagę na starzenie się społeczeństwa. Mediana wieku wzrosła z 32 lat na początku transformacji do około 41,7 obecnie. Polska zmierza ku najstarszemu społeczeństwu w Europie, co rodzi wyzwania także dla handlu.
Prof. Tyrowicz zakończyła panel refleksją o przyszłości handlu spożywczego. „Sklep spożywczy przestanie być sklepem, do którego chodzimy po jedzenie. Stanie się dostawcą szerokiej wiązki różnych produktów i usług, w tym opiekuńczych i zdrowotnych. Skok w poprawie jakości życia będzie godny podziwu” – prognozowała.
Partnerem relacji: Grape