Bułgaria potępiła inwazję Rosji na Ukrainę, poparła sankcje UE wobec Rosji, przyjęła ponad 90 tys. ukraińskich uchodźców, ale koalicja rządząca krajem jest podzielona co do tego, czy wysyłać broń i amunicję Ukrainie.
Kułeba, który przybył do Bułgarii we wtorek, nadal nie uzyskał jasnej deklaracji ze strony Bułgarii ws. pomocy wojskowej - zauważa Reuters.
- Najlepszym sposobem na przybliżenie pokoju jest dziś stanięcie przy Ukrainie, nie neutralność - mówił Kułeba w bułgarskim parlamencie, w czasie otwarcia wystawy zdjęć poświęconą wojnie na Ukrainie.
Czytaj więcej
Niemcy sprawdzają jakie dodatkowe środki i amunicja są potrzebne, aby Ukraina mogła korzystać z ich bojowych wozów piechoty Marder - oświadczyła sz...
- Czasem trzeba dokonać wyboru, nie można stać pomiędzy, nie można bez końca dyskutować. Trzeba stanąć po jednej ze stron, trzeba stanąć po stronie prawdy. Wszystko co mogę powiedzieć to to, że przyszedł czas, by dokonać wyboru - stwierdził szef MSZ Ukrainy.
Z partii współrządzących Bułgarią Demokratyczna Bułgaria popiera wysłanie broni i amunicji Ukrainie, a socjaliści, tradycyjnie prorosyjscy, są temu przeciwni. Premier Kirił Petkow i jego centrowa partia Kontynuujemy Zmiany proponuje kompromis w postaci "technicznego wsparcia dla celów obronnych".
Najlepszym sposobem na przybliżenie pokoju jest dziś stanięcie przy Ukrainie, nie neutralność
Kułeba odrzuca tę ostatnią propozycję.
- Jeśli ma się hełm i kamizelkę kuloodporną, ale nie ma się broni w rękach, jest się skazanym na zagładę. Więc jest to półśrodek, który oznacza przekaz: "chcemy, abyście zginęli dobrze chronieni" - stwierdził szef MSZ Ukrainy.
Parlament Bułgarii ma debatować w przyszłym tygodniu jak dalej wspierać Ukrainę.