O sprawie mówi prezes Energoatomu, Petro Kotin, w rozmowie z tygodnikiem "EnergoBusiness".
- Personel pracuje pod presją rosyjskiej armii. Setki uzbrojonych żołnierzy, ciężki sprzęt, magazyny amunicji znajdują się na terenie (elektrowni) - mówi Kotin.
Rosja zmieniła Zaporoską Elektrownię Jądrową w bazę wojskową. Pracownicy są pod ciągłą presją
- Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) powinna sprzeciwiać się wszystkiemu, co tam się dzieje: fizycznej obecności żołnierzy na terenie elektrowni, temu, że ogrodzenie elektrowni zostało uszkodzone i nie kontrolujemy go... Rosja zmieniła Zaporoską Elektrownię Jądrową w bazę wojskową. Pracownicy są pod ciągłą presją, nie są w stanie wypocząć, chociaż jest to wymagane protokołami bezpieczeństwa. Brakuje także żywności. Wszystko to jest bezpośrednim naruszeniem zasad bezpieczeństwa i IAEA powinna zareagować - dodaje.
Prezes Energoatomu mówi też, że elektrownia nadal działa zgodnie z przygotowanymi z wyprzedzeniem planami.
Czytaj więcej
Rosjanie planują utylizację amunicji na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej w Enerhodarze - informuje ukraińska Narodowa Spółka Wytwarzania En...
- Zazwyczaj nie pracujemy "na styk". Mamy zapasy części i substancji chemicznych, możemy działać przez jakiś czas bez dodatkowych dostaw. Oczywiście niektóre, kluczowe produkty muszą być dostarczane. Decydujemy jak je dostarczyć albo jak działać bez nich - wyjaśnia.
4 marca Rosjanie zajęli Zaporoską Elektrownię Jądrową położoną w pobliżu Enerhodaru. W czasie walk teren elektrowni został ostrzelany, wybuchł też na nim pożar co wywołało obawę o możliwą awarię elektrowni porównywaną z awarią elektrowni w Czarnobylu, w 1986 roku.