Żowkwa w rozmowie z radiem BBC relacjonował, że Rosjanie rozpoczęli w poniedziałek intensywny ostrzał artyleryjski ukraińskich pozycji, a rosyjskie wojska rozpoczęły "skoncentrowaną ofensywę" na wschodzie, zgodnie z planem.

Zastępca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy podkreślił, że jest "bardzo ważne, aby ukraińskie siły otrzymały ciężką broń", w tym systemy artyleryjskie, czołgi i pojazdy opancerzone.

Czytaj więcej

Były brytyjski ambasador w Rosji: Nie wykluczam, że Putin użyje broni atomowej

Żowkwa zapewnił, że jeśli Ukraińcy dostaną takie uzbrojenie wówczas będą w stanie "odeprzeć rosyjską ofensywę i odnieść zwycięstwo na wschodzie Ukrainy".

Współpracownik Zełenskiego przyznał przy tym, że dostawy broni z Zachodu są "coraz lepsze" a w najnowszej partii pomocy wojskowej z USA, wartej 800 mln dolarów jest "to czego Ukraina naprawdę potrzebuje".

Jest bardzo ważne, aby ukraińskie siły otrzymały ciężką broń

Ihor Żowkwa, zastępca szefa kancelarii prezydenta Ukrainy

Żowkwa tłumaczył też, że Donbas - gdzie ma miejsce ofensywa wojsk rosyjskich - jest ważny z przyczyn symbolicznych dla Moskwy, ponieważ jest to miejsce, gdzie rozpoczęła się "rosyjska agresja przeciw Ukrainie" w 2014 roku.