- Ukraińskie siły zbrojne stawiają zaciekły opór, odbijając terytoria z rąk rosyjskich najeźdźców oraz zmuszając Rosję do zmiany jej planów wojennych. Natomiast Moskwa nie zrezygnowała ze swych ambicji wobec Ukrainy. W tej chwili dostrzegamy znaczące przemieszczenia żołnierzy w kierunku od Kijowa celem przegrupowania, dozbrojenia oraz odbudowania łańcuchów logistycznych i przesunięcia środka ciężkości na wschód. W najbliższych tygodniach spodziewamy się dalszego rosyjskiego natarcia na kierunku wschodnim oraz południowym, które ma doprowadzić do zajęcia całego Donbasu i stworzenia połączenia lądowego z okupowanym Krymem. To jest kluczowa faza wojny - mówił Stoltenberg.

Czytaj więcej

Biden ponownie nazwał Putina zbrodniarzem wojennym. Kreml: To nie do przyjęcia

- Gdy Ukraina ma do czynienia z tą nową ofensywą szefowie MSZ państw NATO omówią co jeszcze będziemy robić. Sojusznicy gotowi są zapewnić dalsze wsparcie Ukrainie, w tym broń przeciwpancerną, systemy obrony przeciwlotniczej i inne rodzaje sprzętu. Sojusznicy zwiększyli także pomoc humanitarną oraz finansową. NATO chce także zapewnić pomoc cybernetyczną oraz sprzęt, który pomoże Ukrainie obronić się przed zagrożeniami biologicznymi i chemicznymi - kontynuował sekretarz generalny NATO.

Moskwa nie zrezygnowała ze swych ambicji wobec Ukrainy

Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO

- Spodziewamy się także zrobić więcej dla innych partnerów NATO, którzy zagrożeni są przez ingerencje Rosji, takim jak Bośnia i Hercegowina i Gruzja - dodał.

- W czwartek dołączy do nasz szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba, który przekaże nam nowe informacje w tym również odnośnie negocjacji Kijowa z Moskwą. - zapowiedział Stoltenberg.

- Finlandia, Szwecja, Gruzja oraz UE będą obecne przy stole rozmów. Dołączą do nas także Australia, Japonia, Nowa Zelandia. Ten kryzys ma globalne implikacje, które dotyczą nas wszystkich - dodał.

- Widzimy, że Chiny nie chcą potępić rosyjskiej agresji i dołączyły do Moskwy w kwestionowaniu prawa narodu do wyboru jego własnej drogi. W momencie, gdy siły autorytarne starają się atakować porządek międzynarodowy, jest to jeszcze bardziej ważne, aby demokracje stały ramię w ramię i broniły wspólnych wartości - mówił Stoltenberg.

- Po raz pierwszy będziemy musieli również wziąć pod uwagę rosnący wpływ Chin oraz ich agresywną politykę na arenie globalnej, która stanowi wyzwanie systemowe dla naszego bezpieczeństwa i demokracji - zaznaczył sekretarz generalny NATO.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM