W Buczy, z której Rosjanie się wycofali, zamordowanych przez rosyjskich żołnierzy miało zostać nawet 300 cywilów. Ok. 50 miało zostać zabitych w sposób przypominający egzekucję.

- Sądzę, że to co należy zrobić, to wywierać presję w każdy możliwy sposób, czy to przez dostarczanie broni, czy przez dostarczanie pomocy finansowej, na różne sposoby, na które dotychczas interweniowaliśmy, musimy nadal to robić, robić wszystko, co trzeba - mówił w Sky News Hart.

Czytaj więcej

Wiceszef MSZ o Buczy: Ukraina po dobrej stronie, po drugiej - bestialski reżim

Minister powtarzał kilka razy, że Wielka Brytania "przewodzi światu" w odpowiedzi na prośby Ukrainy i że była chwalona przez prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego.

W kwestii uchodźców z Ukrainy, którzy chcieliby przybyć na Ukrainę Hart stwierdził, że rząd "nie chce stać z tabliczką z napisem 'nie'" i przekonywał, że "trochę zbyt ostre" jest stwierdzenie, że tylko garstka Ukraińców została wpuszczona do Wielkiej Brytanii.

To co należy zrobić, to wywierać presję w każdy możliwy sposób, czy to przez dostarczanie broni, czy przez dostarczanie pomocy finansowej

Simon Hart, sekretarz stanu ds. Walii

Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców szacuje, że z Ukrainy uciekły przed wojną ponad 4 mln osób, z czego ponad 2 mln znalazły się w Polsce. Brytyjski rząd wydał jak dotąd ok. 25 tys. wiz dla Ukraińców, którzy uciekli z kraju po 24 lutego.