- My wszyscy inni, świat zachodni, cywilizowany, powinien robić wszystko, aby nie dopuścić do III wojny światowej - dodał Zgorzelski w dniu szczytu NATO i UE.
- Rosja nie spodziewała się, że świat zachodni tak mocno się zintegruje przeciwko niej. Te wszystkie działania są skuteczne - ocenił.
- My jednak musimy wiedzieć jedno: Polska jest krajem frontowym, dlatego też, jako kraj średniej wielkości w Europie, nie możemy być dwa kroki przed najsilniejszymi: NATO, Ameryką. Musimy być pół kroku za nimi - dodał.
Czytaj więcej
Szef MSZ Rosji, Siergiej Ławrow, stwierdził w środę, że wysłanie misji pokojowej na Ukrainę może doprowadzić do bezpośredniej konfrontacji Rosji z...
Dopytywany czy chodzi mu o misję pokojową zaproponowaną w Kijowie przez Jarosława Kaczyńskiego, przyznał, że tak.
- Ta misja stawia duży znak zapytania czy pan Jarosław Kaczyński zadbał bardziej o bezpieczeństwo Polski, czy to bezpieczeństwo naraził na ryzyko. Jeśli ta inicjatywa nie była uzgodniona z NATO, USA, jest inicjatywą ryzykowną, która bezpieczeństwa Polski nie podnosi. Jesteśmy krajem granicznym, w przypadku konfliktu, który miałby się rozegrać, my najwięcej oberwiemy. Polska najwięcej dostanie łupnia, dlatego że jest krajem frontowym. Musimy zrobić wszystko, aby nie dopuścić do konfliktu NATO-Rosja, ponieważ w tym konflikcie Polska będzie największym poszkodowanym - oświadczył.
Jeśli ta inicjatywa nie była uzgodniona z NATO, USA, jest inicjatywą ryzykowną, która bezpieczeństwa Polski nie podnosi
- To co można z punktu widzenia Polski moim zdaniem jest robione - dodał wskazując m.in. na pomoc udzielaną przez Polaków ukraińskim uchodźcom.
- Jeśli chodzi o wymiar międzynarodowy to też widać aktywność i premiera, i prezydenta - mówił też.
Zgorzelski był następnie pytany o to czego oczekuje od wizyty prezydenta USA, Joe Bidena w Polsce.
- Stała obecność wojskowa USA w Polsce, zwiększenie jej, dodatkowy sprzęt dla Ukrainy i deklaracja, że artykuł 5 zostanie natychmiast zastosowany, jeśli Rosja naruszy granicę NATO - wyliczał.