Reklama

Jerzy Haszczyński z Kijowa: Ostatnie chwile przed decydującym starciem z dywersantami

Stolicy Ukrainy zagrażają nie tylko rosyjskie czołgi i rakiety, ale i obecni już w mieście dywersanci. Od teraz do poniedziałku rano kijowianie mają siedzieć w domu. W sobotę przed wydłużoną godziną policyjną część miasta tkwiła w ciszy i napięciu, część na chwilę się ożywiła.
Jerzy Haszczyński z Kijowa: Ostatnie chwile przed decydującym starciem z dywersantami

Foto: Fotorzepa, Jerzy Haszczyński

Prezydent Wołodymyr Zełenski wita się w sobotę rano z Ukraińcami, po ciężkiej dla stolicy nocy. - Nie składamy broni, będziemy się bronić. To nasza ziemia. Nigdzie się nie wybieram. Jestem tu - mówi na filmiku zamieszczonym na Twitterze o 6:57. Tu, czyli w sercu dzielnicy rządowej. W tle jest rezydencja prezydencka: Dom z Chimerami, dzieło polskiego architekta Horodeckiego w stylu art nouveau.

9:55. Trzy godziny po opublikowaniu przesłania przez Zełenskiego. Zbliżam się do budynku, przed którym się sfilmował. Przy skwerze wielu policjantów. Wkładam dłoń do kieszeni kurtki. Reakcja natychmiastowa. Szczęk broni. - Ręce do góry!

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama