Zawieszone konta należały do osób, które gromadziły pojawiające się w sieci zdjęcia i materiały wideo w celu śledzenia i relacjonowania trwających konfliktów.
Wiele z tych kont obserwowało ruchy wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. Informacje te mogłyby być kłopotliwe dla Rosji w przypadku rozpoczęcia ataku na wschodniego sąsiada.
Wiele firm technologicznych wykorzystuje do moderowania publikowanych treści zautomatyzowane systemy, które w wyniku skoordynowanego zalewu fałszywych skarg mogą zostać zmuszone do zablokowania legalnie działających kont.
Czytaj więcej
Ukraina ogłosiła w środę stan wyjątkowy i nakazała swoim obywatelom w Rosji opuszczenie kraju, podczas gdy Moskwa rozpoczęła ewakuację ambasady w K...
Rzecznik Twittera poinformował, że firma przywróciła niektóre konta, które zostały omyłkowo zawieszone.
"Proaktywnie monitorujemy pojawiające się treści, które naruszają nasze zasady, i w tym przypadku, przez pomyłkę, podjęliśmy działania w stosunku do kilku kont" - przekazał rzecznik. "Szybko analizujemy te działania i już przywróciliśmy dostęp do wielu kont, których one dotyczą" - dodał.
Przedstawiciel Twittera dodał, że zawieszenia nie były wynikiem "skoordynowanej akcji botów" ani "masowych zgłoszeń".