Prezydent Afganistanu Aszraf Ghani opuścił kraj. Oddziały talibów wkroczyły do Kabulu. Dwadzieścia lat tym, jak utracili władzę w wyniku operacji sił międzynarodowych pod przywództwem USA, talibowie ponownie przejęli kontrolę nad Afganistanem.

P.o. minister spraw wewnętrznych Afganistanu Abdul Sattar Mirzakawal mówił, że władza zostanie przekazana tymczasowej administracji. Innego zdania są talibowie. W rozmowie z agencją Reutera dwaj dowódcy Talibanu oświadczyli, że w Afganistanie nie powstanie rząd tymczasowy, a talibowie spodziewają się całkowitego oddania władzy w ich ręce.

Czytaj także:
Prezydent Afganistanu opuścił kraj

Według źródeł Reutera w Kabulu, talibowie wkroczyli do pałacu prezydenckiego w Kabulu.

W walkach na przedmieściach afgańskiej stolicy ponad 40 osób zostało rannych - przekazał w mediach społecznościowych szpital w Kabulu.

Trwa ewakuacja placówek dyplomatycznych państw Zachodu. Personel ambasady Kanady jest w drodze do kraju, Francja postanowiła przenieść swych pracowników bliżej lotniska. Rano rozpoczęła się ewakuacja ambasady USA. Sekretarz stanu USA Antony Blinken ocenił, że sytuacji nie można porównywać do ewakuacji Amerykanów po upadku Sajgonu w 1975 r.

Dowiedz się więcej:
Ewakuacja Amerykanów z Afganistanu. Blinken o Kabulu: To nie jest Sajgon

Amerykańska ambasada w Kabulu przekazała, że sytuacja na lotnisku w afgańskiej stolicy pogorszyła się. "Są doniesienia o ostrzale lotniska, dlatego polecamy obywatelom USA schronienie się" - podano ok. godz. 18:00 czasu polskiego.

Ambasador Wielkiej Brytanii pozostaje w Kabulu - oświadczył rzecznik brytyjskiego resortu spraw zagranicznych dodając, że obecność dyplomatyczna Wielkiej Brytanii w stolicy Afganistanu została ograniczona.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

Rzecznik talibów informował, że oddziały otrzymały rozkaz wkroczenia do miasta, by zapewnić bezpieczeństwo i porządek i zapobiec chaosowi po ucieczce policji i urzędników.