Reklama

Szułdrzyński: Klęska „projektu Morawiecki”?

Przegrana przez PiS wyborów samorządowych nie tylko w największych metropoliach, ale nawet w tych mniejszych miastach, który uchodziły za bastiony prawicy to sygnał, że nie powiódł się plan partii Jarosława Kaczyńskiego, by odzyskać umiarkowane centrum i zbudować sobie poparcie wśród klasy średniej. To zaś oznacza, że w PiS obudzą się wszyscy dotychczasowi przeciwnicy obecnego szefa rządu twierdząc, że nie powiódł się polityczny plan pod tytułem „Mateusz Morawiecki premierem i nowym liderem prawicy”.
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Plan ten powstał dokładnie rok temu. Po Marszu Niepodległości 2017 roku liderzy PiS z przerażeniem obserwują doniesienia zagranicznej prasy o tym, że polską stolicę opanowali neofaszyści i środowiska skrajnie nacjonalistyczne niosące transparenty wprost odwołujące się do rasistowskich haseł. PiS oficjalnie protestuje przeciwko rzekomym manipulacjom zagranicznych mediów, przekonuje, że był to marsz dziesiątek tysięcy polskich patriotów, a że radykalne hasła niosło kilkunastu prowokatorów. Ale to prawdopodobnie wówczas w głowach liderów partii rządzącej zrodziła się myśl, że pora na zmianę premiera i przeprowadzenie operacji poprawy wizerunku zarówno PiS jak i Polski. Do kierownictwa partii doszło bowiem jak katastrofalną opinię ma nasz kraj, skoro tak łatwo przypiąć mu łatkę miejsca, gdzie można publicznie głosić na manifestacji rasistowskie hasła i nieść symbole neofaszystowskie. To wtedy rozpoczęła się operacja, która zakończyła się miesiąc później, gdy ogłoszono, że Morawiecki zostaje szefem rządu, a z kolei kolejny miesiąc później wymienił najbardziej kontrowersyjnych ministrów, symbolem czego były dymisje Antoniego Macierewicza, Witolda Waszczykowskiego czy Jana Szyszki.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama