We wtorek w Senacie odbyło się publiczne przesłuchanie kandydatki na przewodniczącą Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Przedstawiciele organizacji społecznych pytali ją m.in. o niezależność nowego regulatora, wsparcie przedsiębiorców oraz bezpieczeństwo użytkowników, w tym np. procesu wyborczego. Przewodniczącego KRiBSI powołuje Sejm za zgodą Senatu na pięcioletnią kadencję.

Czytaj więcej

Polska komisja ds. AI rozpocznie pracę w listopadzie

Bezpieczeństwo i innowacje

– Przed pierwszym przewodniczącym stoi bardzo ważne zadanie – nie tylko zbudować organ od zera, ale zachować równowagę między wsparciem dla innowacji i ochroną obywateli i obywatelek. Ale nie jest to moim zdaniem gra o sumie zerowej. Nie musimy oddać innowacji kosztem bezpieczeństwa, musimy po prostu znaleźć metody i sposoby, które dają bezpieczeństwo i obywatelom, i firmom, które wdrażają rozwiązania sztucznej inteligencji – zwróciła uwagę na początku swojego wystąpienia Krzypkowska, gdy przedstawiała swoją wizję funkcjonowania nowego urzędu.

– Moim zdaniem obie te rzeczy opierają się na czterech głównych filarach: na pewności prawa, na wsparciu dla instytucji, które budują innowacje, na edukacji oraz na skutecznej współpracy – podkreśliła kandydatka.

KRiBSI powstała na mocy ustawy z 3 lipca 2026 r. o systemach sztucznej inteligencji, która określa krajowy system wykonywania i egzekwowania przepisów unijnego AI Act. Komisja ma nadzorować przestrzeganie tych regulacji, przeciwdziałać zagrożeniom dla bezpieczeństwa, a jednocześnie wspierać innowacyjność i konkurencyjność sektora AI. Obsługę administracyjną zapewnia Ministerstwo Cyfryzacji, a w pracach Komisji, poza jej przewodniczącym, uczestniczyć będą m.in. przedstawiciele UOKiK, UKE, KNF i KRRiT.

W blisko półtoragodzinnym wystąpieniu Krzypkowska przedstawiała Komisję głównie nie jako urząd nastawiony na karanie przedsiębiorców, lecz jako regulatora, który ma jednocześnie egzekwować przepisy, zapewniać firmom pewność prawa i pomagać im bezpiecznie wdrażać AI. Przekonywała, że regulator, który nie wie, jak wygląda wdrożenie systemu u klienta, nie będzie w stanie właściwie go zweryfikować.

Czytaj więcej

Ustawa o AI weszła już w życie. Od października będzie można się na nią poskarżyć

Wyjaśnienia, skargi i pierwsze kontrole

W pierwszych miesiącach Komisja – zgodnie z zapowiedziami kandydatki – ma stosować tzw. wyjaśnienia ogólne dotyczące przepisów, rozwijać piaskownice regulacyjne i działać jako punkt kontaktowy nie tylko wobec unijnych instytucji, ale także dla podmiotów tworzących polskie modele AI. Krzypkowska zapowiedziała też intensywne działania edukacyjne i szybkie uruchomienie Społecznej Rady ds. Sztucznej Inteligencji, do której nabór ma rozpocząć się już na pierwszym, prawdopodobnie listopadowym, posiedzeniu Komisji.

Kandydatka wskazała też pierwsze obszary, które chciałaby objąć kontrolami. – W pierwszym planie kontroli chcę zaadresować systemy zakazane związane z oceną emocji w miejscu pracy, a także – jako że 2 grudnia 2026 r. wchodzą zakazy związane z tzw. narzędziami, które tworzą CSAM (red. – obrazy pokazujące czynności seksualnego wykorzystywania małoletnich) oraz aplikacjami do rozbierania – jest to dla mnie kluczowe, żeby ochronić kobiety i dzieci w internecie. Także te kontrole mam zamiar wpisać do tego planu – zapowiedziała Krzypkowska.

Piaskownice dla biznesu i polska AI

Jednym z najważniejszych instrumentów wspierania przedsiębiorców mają być piaskownice regulacyjne, w których firmy będą mogły sprawdzać rozwiązania AI przed ich wdrożeniem na rynku. Krzypkowska podkreślała, że powinny zapewniać nie tylko pomoc w stosowaniu przepisów, lecz także środowisko techniczne oraz dostęp do specjalistycznych kompetencji. Łączyła ten wątek z potrzebą rozwijania własnych polskich technologii.

– Piaskownice są dla mnie naprawdę priorytetem – nie tylko ze strony regulacyjnej, jak sama nazwa wskazuje, ale także ze strony technologicznej. Chcę, żeby biznesy i administracja publiczna mogły korzystać z bezpiecznych środowisk, a także z kompetencji technicznych, których czasem brakuje, szczególnie w małych i średnich firmach w Polsce, które stanowią ponad 99 proc. (...) Suwerenność technologiczna i modele, które budują się w Polsce, takie jak PLLuM i Bielik, to też bardzo ważne nasze dobro narodowe, o które musimy dbać – oceniła Krzypkowska.

Czytaj więcej

Kosiarki zamiast kombajnów. Nowe podejście do AI w Polsce według Ministerstwa Cyfryzacji

Przekonywała również, że dla przedsiębiorców większym problemem od samego istnienia regulacji może być niepewność dotycząca sposobu ich stosowania. Kandydatka przypomniała, że jednym z przewidzianych w ustawie instrumentów mają być wydawane opinie indywidualne.

– Regulacja sama w sobie nie jest największym kosztem dla biznesu. Kosztem jest to, że nie wie on, jak te regulacje ma stosować, jakich narzędzi ma używać i jak tak naprawdę może zapewnić zgodność. Dlatego ustawa daje kluczowe narzędzia, takie jak opinia indywidualna, która umożliwia biznesowi za 150 zł zgłosić się i dostać pewność klasyfikacji swojego systemu – mówiła.

W przesłuchaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele Fundacji im. Stefana Batorego, Fundacji Panoptykon, Fundacji Centrum Cyfrowe, Stowarzyszenia 61 i Forum Obywatelskiego Rozwoju. Pytania dotyczyły zarówno praktycznego działania nowego regulatora, jak i granic ingerencji państwa. Wśród pytań było np. i takie, czy spotkania kierownictwa Komisji z przedstawicielami biznesu i organizacji społecznych powinny być jawne. – Uważam, że pomysł otwartego kalendarza jest bardzo dobry i sądzę, że jest to rzecz, którą można całkiem prosto wprowadzić – odpowiedziała Krzypkowska.

Czytaj więcej

Sejm przyjął ustawę o AI. Specjalna komisja i piaskownice regulacyjne

Co dalej z kandydaturą Pameli Krzypkowskiej

Kandydaturę Pameli Krzypkowskiej na stanowisko przewodniczącej KRiBSI zgłosił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jeszcze we wtorek kandydaturę ma zaopiniować sejmowa komisja cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii. W kolejnych krokach proceduralnych o powołaniu, najprawdopodobniej w piątek, ma zdecydować Sejm, choć ta decyzja izby niższej będzie jeszcze wymagała zgody Senatu.

Krzypkowska ukończyła informatykę oraz metody sztucznej inteligencji na Wydziale Matematyki i Nauk Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, a także filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. „Liderka wdrożeń i polityk sztucznej inteligencji łącząca dwie uzupełniające się perspektywy: cztery lata praktyki inżynierskiej i architektonicznej w obszarze AI w firmie Microsoft oraz blisko trzy lata kierowania krajową polityką AI w administracji rządowej” – czytamy o niej w druku sejmowym, w którym przypomniano też m.in., że odpowiadała za program PLLuM oraz działania związane z fabrykami AI Piast w Poznaniu i Gaia w Krakowie, a także współtworzyła Politykę rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce.