Reklama

Michał Szułdrzyński: Szpagaty opozycji

Weekend pokazał, że liberalna opozycja znalazła się w pułapce. Meandrowanie między lewicą a tradycjonalizmem jej nie wychodzi.
Rafał Trzaskowski poprowadził Paradę Równości, podczas której po raz kolejny doszło do wydarzenia, k

Rafał Trzaskowski poprowadził Paradę Równości, podczas której po raz kolejny doszło do wydarzenia, które większość osób wierzących odbiera jako parodię liturgii mszy świętej

Foto: AFP

Reklama

W sobotę rano środowiska liberalne połączyły siły – Nowoczesna i Platforma ogłosiły wspólny start w jesiennych wyborach parlamentarnych oraz połączenie klubów – oba te ruchy to raczej potwierdzenie stanu faktycznego, niż nowa zmiana. Grzegorz Schetyna ogłosił otwarcie się na nowe pokolenia, zaś Rafał Trzaskowski wygłosił niezłe, centrowe przemówienie o konieczności tolerancji wobec mniejszości z jednej strony, ale też szacunku dla tych, dla których ważna jest tradycja. Wszystko to jednak przyćmiła późniejsza parada równości. I to właśnie ona pokazała, na czym polega pułapka, w jakiej znalazła się liberalna opozycja.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama