Reklama

O długość nosa wygrała jednak PO

Skąd wiedziałem? Skromnie odpowiem: intuicja. Wszystkim, którzy rzucili się na mnie, za to że wziąłem wyniki IPSOS na poważnie chcę jednak powiedzieć coś ważnego: wygrana Platformy będzie jej problemem.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

Po pierwsze dlatego, że to partia, która z wolna traci polityczną witalność. Powiedział o tym głośno Grzegorz Schetyna krytykując brak „woli walki" w PO. Wygrana utwierdzi przekonanie platformersów, że są „the best" , a Donald i tak wszystko załatwi.

Porażka byłaby dzwonkiem alarmowym, sygnałem do pobudki, mogłaby ożywić wolno płynącą platformerską krew. Zwycięstwo może pogrążyć ich w półśnie, który zaprowadzi do nikąd. Inna jest sytuacja Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński niemal wygrał, co świadczy o skuteczności jego kampanii. Okazało się, że zdystansowanie się do Rydzyka, zamknięcie w lochu Macierewicza, wygaszenie wątków smoleńskich jednak działa. Co prawda nie rozniesiono PSL, ale pogrążono Ziobrę i Gowina. To ich zmusi do redefinicji stosunku do PiS, a może nawet skłoni do efektownej Canossy. Jeśli do niej dojdzie, przewaga PiS zasilonego ludźmi i strukturami Ziobry i Gowina może stać się faktem. Wtedy sukces w wyborach samorządowych będzie murowany. Chyba, że znów przyjdą błędy.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama