Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Maciej Berek
Na kwestię delegowania Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego można patrzeć z wielu perspektyw. Idealiści powiedzą, że to kolejny gwałt na konstytucji, bo do sądu konstytucyjnego trafia aktywny polityk, a nie niezależny autorytet prawniczy. Ale lojaliści obecnego układu rządowego spojrzą na sprawę inaczej; dla nich Maciej Berek to próba wyrwania TK z układu partyjnego wpływu zbudowanego przez Prawo i Sprawiedliwość, słusznie skądinąd przypominając obrażające ducha konstytucji czysto polityczne nominacje Julii Przyłębskiej, Stanisława Piotrowicza i Bogdana Świeczkowskiego. Są jeszcze pragmatycy, którzy podnoszą argument skuteczności; godziliby się na Berka, gdyby to personalne wskazanie miało szansę przejść przez niezbędne procedury i przeważyć na rzecz normalizacji sytuacji w TK. Dla nich liczy się efektywność ruchu premiera Tuska, a nie akademickie rozważania, czy Maciej Berek mieści się w definicji idealnego kandydata na sędziego TK, czy nie.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: