– Powódź wszystko zmieniła. Donald poczuł się pewniej, zobaczył, jaki jest efekt narzucanej przez niego narracji i bezpośredniej reakcji na kryzys – słyszymy z obozu koalicji rządzącej od polityka, który jeszcze kilka tygodni temu był przekonany, że kandydatem KO na prezydenta RP będzie Rafał Trzaskowski. Donald Tusk, mimo że początkowo mówił o prognozach, które „nie są przesadnie alarmujące”, wyszedł obronną ręką z kryzysowej sytuacji, stojąc na czele sztabu, co też pokazują sondaże. Również w badaniach zaufania społecznego premier góruje nad innymi politykami. Coś się zmieniło. Krytyka premiera nie pomogła PiS.