Reklama

Rusłan Szoszyn: Zimna wojna XXI w. nabiera tempa. Dlaczego Rosji opłaca się nowy kryzys kubański

Władimir Putin zakłada, że stawiając świat na krawędzi zagłady, prędzej czy później wymusi na zachodnich mocarstwach kolejny reset i narzuci światu własną wizję nowej mapy Europy.
Rusłan Szoszyn: Zimna wojna XXI w. nabiera tempa. Dlaczego Rosji opłaca się nowy kryzys kubański

Foto: AFP

Rok 2024. Prezydent Rosji wysyła okręty wojenne na Kubę. W tym atomowy okręt podwodny Kazań, z którego można atakować m.in. hipersonicznymi rakietami Cyrkon (potencjalnie uzbrojonymi w głowice nuklearne), pokonującymi tysiąc kilometrów w ciągu zaledwie 5–6 minut. Już za kilka dni okręty mają pojawić w Hawanie, tuż obok wybrzeża USA. Władze Kuby uspokajają, że żaden z okrętów nie wiezie tam broni atomowej, ale to i tak świetnie obrazuje tok myślenia kierownictwa na Kremlu: nie tłumaczą się, nie uprzedzają Amerykanów, tworzą napięcia. Mentalnie tkwią w roku 1962.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama