Jacek Nizinkiewicz: Kolejne bezobjawowe zwycięstwo wyborcze PiS, ale Tusk nie może spać spokojnie

Partia Jarosława Kaczyńskiego wygrała wybory samorządowe jedynie teoretycznie. Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga będą rządzić w przytłaczającej liczbie sejmików. Tobiasz Bocheński nie będzie nowym Andrzejem Dudą. Ale PiS ma na czym budować.

Publikacja: 08.04.2024 07:55

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i premier RP Donald Tusk podczas wieczoru wyborczego Koalicji O

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i premier RP Donald Tusk podczas wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej.

Foto: PAP/Marcin Obara

PiS wygrywa wybory samorządowe. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma najlepszy wynik do Sejmików, przynajmniej we wstępnych badaniach exit poll. Największa formacja opozycyjna jest wciąż bardzo silna po ośmiu latach rządów, oddaniu władzy i wewnętrznych sporach. Takiej sytuacji jeszcze w Polsce nie było, żeby ugrupowanie przechodzące do opozycji utrzymywało tak wysokie poparcie.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Kaczyński twierdzi, że wygrał wybory samorządowe, ale wzmocnił się Tusk

Widmo rządów PiS wciąż krąży nad Polską

Koalicja 15 października po zsumowaniu wyników Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy cieszy się lepszym wynikiem niż PiS, który do wyborów szedł również w bloku, choćby z Suwerenną Polską Zbigniewa Ziobry. Tobiasz Bocheński jako kandydat na prezydenta Warszawy nie wszedł do drugiej tury i miał gorszy wynik niż Patryk Jaki przed laty. Nie będzie nowym Andrzejem Dudą. Ale jednak patrząc na komitety wyborcze, PiS wciąż jest silny. A przecież partia straciła media publiczne, w dużej mierze miejsca w państwowych spółkach i sprawczość w parlamencie.

PiS nie ma potencjalnego koalicjanta ani też pozytywnego przekazu dla wyborców

Rację ma Jarosław Kaczyński, parafrazując Marka Twaina, że pogłoski o śmierci PiS są przesadzone. Partia Kaczyńskiego żyje i ma się dobrze. I nie zmienia tego fakt, że w większości województw, sejmików PiS rządzić nie będzie. Formacja ma nad czym pracować, tym bardziej że nie ma silnego kandydata na prezydenta Polski, a w wyborach europejskich ugrupowanie Kaczyńskiego nie jest pretendentem. Przede wszystkim PiS nie ma potencjalnego koalicjanta ani też pozytywnego przekazu dla wyborców. Ale faktem jest, że partia Kaczyńskiego jest wciąż silna i ma na czym budować. Widmo rządów PiS wciąż krąży nad Polską.

Lewica słabnie i nie ma kart przetargowych

Porażką jest wynik Lewicy. Piąty wynik, po Konfederacji, to dzwonek ostrzegawczy dla ugrupowania Włodzimierza Czarzastego i Roberta Biedronia. Kwestie światopoglądowe jej nie pomogły. Magdalena Biejat w stolicy osiągnęła trzeci wynik i jest polityczką z przyszłością. Ale czy jej formacja?

Przed nami wybory do Parlamentu Europejskiego. Jeśli Donald Tusk znowu odetnie się od Lewicy, a ta zaliczy kolejną porażkę, to trend schyłkowy się utrwali, a Koalicja Obywatelska przejmie część wyborców lewicowych. Temat aborcji nie pomógł Lewicy, ale z drugiej strony czymś formacja na lewo od KO musi się odróżniać. Włodzimierz Czarzasty chce debaty z koalicjantami. – Siły demokratyczne muszą ze sobą poważnie porozmawiać – mówi jeden z liderów Lewicy. Tylko jakie karty przetargowe ma w rękawie jego ugrupowanie, poza miejscami w Sejmie? Koalicja Obywatelska najchętniej pozbyłby się z koalicji Lewicy, a nawet Trzeciej Drogi. Małżeństwo rządowe trwa z rozsądku, nie z miłości. Jak długo?

Czytaj więcej

Artur Bartkiewicz: Wyniki wyborów samorządowych pokazują, że PiS nie powiedział ostatniego słowa

Konfederacja szuka partnera 

Konfederacja, mimo rozłamu i rozejścia się z Januszem Korwin-Mikkem oraz wielu problemów, jak z Grzegorzem Braunem, poradziła sobie nieźle. Konfederacja nie wyklucza w przyszłości współpracy z PiS. Krzysztof Bosak twierdzi, że z innymi ugrupowaniami też jego formacja mogłaby współpracować. Mało kto zwraca uwagę na słaby wynik Korwin-Mikkego w wyborach na prezydenta stolicy. Po rozstaniu się z Konfederacją odgrażał się, że będzie konkurował ze swoim byłym ugrupowaniem w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Słaby wynik kontrowersyjnego polityka jest dobrym prognostykiem dla Konfederacji.

Koalicja Donalda Tuska nie powinna spać spokojnie

Nawet jeśli PiS będzie rządzić tylko w trzech sejmikach, a Konfederacja może nie rządzić w żadnym, to o porażce prawicy nie może być mowy. Obie formacje mają na czym budować i nawet jeśli w wyborach europejskich czy prezydenckich nie odniosą sukcesu, to do wyborów parlamentarnych mogą pokazać Polakom, że dają alternatywę. Po wyborach samorządowych koalicja 15 października nie powinna spać spokojnie.

PiS wygrywa wybory samorządowe. Partia Jarosława Kaczyńskiego ma najlepszy wynik do Sejmików, przynajmniej we wstępnych badaniach exit poll. Największa formacja opozycyjna jest wciąż bardzo silna po ośmiu latach rządów, oddaniu władzy i wewnętrznych sporach. Takiej sytuacji jeszcze w Polsce nie było, żeby ugrupowanie przechodzące do opozycji utrzymywało tak wysokie poparcie.

Widmo rządów PiS wciąż krąży nad Polską

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Komentarze
Artur Bartkiewicz: „Wara od Polski”. Takich słów premiera Donalda Tuska potrzebujemy
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Ryzykowne tweety Donalda Tuska. Czym grozi internetowa publicystyka premiera?
Komentarze
Artur Bartkiewicz: Orędzie Szymona Hołowni. Marszałek Sejmu walczy o polityczny tlen
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Sondaż. Hołownia ma powody do zmartwień dziś. Jutro też nie rysuje się na różowo
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Zamach na Roberta Ficę. Upiorna symbolika po zabójstwie Jána Kuciaka