W polityce dodawanie i odejmowanie wygląda inaczej niż w
matematyce. Jeśli, niegdyś Zjednoczona Prawica, startowałaby osobno, PiS dostałoby
32 proc, zaś Suwerenna Polska Zbigniewa Ziobry 1,4 proc. Gdyby startowali razem,
dostaliby 32,7 proc. Choć do dnia wyborów dane przedstawione przez United
Surveys mogą się jeszcze odrobinę zmienić, pokazują raczej, że Ziobro może
Kaczyńskiemu więcej zabrać niż dać. I póki sondaże nie stwierdzą, że SuwPol przekroczy
albo próg otrzymywania subwencji budżetowej (3 proc.) albo prób wejścia do
Sejmu (5 proc.) ta – zgodna z polityką ale niezgodna z arytmetyką zasada - będzie
obowiązywać i definiować relacje pomiędzy koalicjantami.