Reklama

Michał Szułdrzyński: Ziobro ukradł Kaczyńskiemu duszę PiS

Choć Suwerenna Polska może liczyć jedynie na 1,4 proc poparcia w sondażach, to ona mówi o Unii Europejskiej to, co PiS myśli naprawdę, ale chcąc dogadać się z Brukselą, nie może sobie na to pozwolić. Dlatego PiS najbardziej obawia się tego, że jego wyborcy dostrzegą, że to Zbigniew Ziobro jest w swym antyunijnym zapale spójny, a polityka Prawa i Sprawiedliwości pełna sprzeczności.
Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński w Sejmie

Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński w Sejmie

Foto: PAP, Marcin Obara

W polityce dodawanie i odejmowanie wygląda inaczej niż w matematyce. Jeśli, niegdyś Zjednoczona Prawica, startowałaby osobno, PiS dostałoby 32 proc, zaś Suwerenna Polska Zbigniewa Ziobry 1,4 proc. Gdyby startowali razem, dostaliby 32,7 proc. Choć do dnia wyborów dane przedstawione przez United Surveys mogą się jeszcze odrobinę zmienić, pokazują raczej, że Ziobro może Kaczyńskiemu więcej zabrać niż dać. I póki sondaże nie stwierdzą, że SuwPol przekroczy albo próg otrzymywania subwencji budżetowej (3 proc.) albo prób wejścia do Sejmu (5 proc.) ta – zgodna z polityką ale niezgodna z arytmetyką zasada - będzie obowiązywać i definiować relacje pomiędzy koalicjantami.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama