Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
„Świat był zdumiony na wieść o zabitych w Buczy rok temu niewinnych cywilach. Naprawdę czuję wielki gniew z powodu tego okrucieństwa po odwiedzeniu tych miejsc” – mówił w Kijowie premier Japonii Fumio Kishida podczas niezapowiedzianej wizyty w Ukrainie i nie należy tych słów brać wyłącznie za kurtuazję.
Japonia bardzo uważnie przygląda się konfliktowi w Europie, a jej wsparcie dla walczącej Ukrainy jest konsekwentne i nie budzi na wyspach kontrowersji. Lokalna opinia publiczna, podobnie jak większość ekspertów, ma świadomość, że obrona Ukrainy to walka o te same wartości, które liczą się w Tokio. Co więcej, Japończycy świetnie rozumieją, że udana konfrontacja Ukraińców z rosyjskim imperializmem jest ważnym benchmarkiem dla Azji Wschodniej.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: