Reklama

Jędrzej Bielecki: Macron przedkłada Katar nad Unię

W planach francuskiego prezydenta europarlament miał być sercem nowej, wzmocnionej Wspólnoty. Ale w środku skandalu korupcyjnego, który z powodu katarskich pieniędzy podcina jego autorytet, Francuz rzuca się w ramiona emira Kataru.
W środę wieczorem, już po pokonaniu przez Francuzów drużyny Maroka, Emmanuel Macron zamiast wrócić d

W środę wieczorem, już po pokonaniu przez Francuzów drużyny Maroka, Emmanuel Macron zamiast wrócić do hotelu spotkał się na stadionie Al Bayt z emirem Kataru

Foto: AFP

Choć Francuzi idą w tym mundialu jak burza, tylko 53 proc. ankietowanych nad Sekwaną uważa, że prezydent powinien osobiście przyglądać się finałowym rozgrywkom w Katarze. I to wyłącznie z uwagi na sport. Jednak w środę wieczorem, już po pokonaniu przez Francuzów drużyny Maroka, Emmanuel Macron zamiast wrócić do hotelu spotkał się na stadionie Al Bayt z emirem Kataru. Gratulował mu znakomitej organizacji mundialu, a także – jak donoszą oficjalne katarskie media – „rozmawiał o strategicznych interesach łączących oba kraje”. I zapowiedział, że rzecz jasna będzie w Katarze 18 grudnia, w dniu, gdy Francja i Argentyna zawalczą w finale.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama