W slangu amerykańskiej polityki termin „trzecia szyna” (third rail) oznacza temat tak toksyczny, że każdy, kto do dotyka, ginie. To nawiązanie oczywiście do sposobu zasilania pociągów metra. W Polsce podwyżki dla parlamentarzystów i osób pełniących kierownicze stanowiska w państwie stały się właśnie taką trzecią szyną. Również dzięki opozycji.
Najpierw, 21 lipca, sprawa pojawiła się w trakcie posiedzenia jednej z sejmowych komisji. Później opisał to „Fakt” i temat zaczął żyć własnym życiem. Podbił go przewodniczący PO Donald Tusk, który w czwartek w typowym dla siebie stylu, w formie internetowego klipu uderzył w PiS tematem podwyżek, zestawiając je z inflacją i kwotami podwyżek dla nauczycieli.