Reklama

Michał Kolanko: Podwyżki dla polityków to trzecia szyna. Znów okazały się samobójcze

Jeśli w głowach wyborców pojawi się przekonanie, że w tak krytycznej chwili władza dba przede wszystkim o siebie, to PiS znajdzie się na prostej drodze do tego, by na jesieni przyszłego roku zamienić się miejscami z opozycją.
Czy Jarosław Kaczyński wycofał się z podwyżek, bo „Tusk huknął”?

Czy Jarosław Kaczyński wycofał się z podwyżek, bo „Tusk huknął”?

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

W slangu amerykańskiej polityki termin „trzecia szyna” (third rail) oznacza temat tak toksyczny, że każdy, kto do dotyka, ginie. To nawiązanie oczywiście do sposobu zasilania pociągów metra. W Polsce podwyżki dla parlamentarzystów i osób pełniących kierownicze stanowiska w państwie stały się właśnie taką trzecią szyną. Również dzięki opozycji.

Najpierw, 21 lipca, sprawa pojawiła się w trakcie posiedzenia jednej z sejmowych komisji. Później opisał to „Fakt” i temat zaczął żyć własnym życiem. Podbił go przewodniczący PO Donald Tusk, który w czwartek w typowym dla siebie stylu, w formie internetowego klipu uderzył w PiS tematem podwyżek, zestawiając je z inflacją i kwotami podwyżek dla nauczycieli.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama