Reklama

Premier Tusk zdymisjonował ministra Budzanowskiego

Jeśli Rosjanie chcieli przy pomocy memorandum w sprawie budowy Jamału II osiągnąć w Polsce jakieś cele polityczne, mogą czuć satysfakcję. Nie tylko wywołali u nas awanturę, lecz doprowadzili do dymisji w rządzie. Odejście Mikołaja Budzanowskiego, który był znany z prób blokowania ekspansji rosyjskich firm w kluczowych dla bezpieczeństwa naszego państwa sektorach, to z pewnością dobra wiadomość dla Kremla.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Wielką zasługą Budzanowskiego było wspieranie polskiego gazu łupkowego. Zmobilizował publiczne firmy, by na poważnie zajęły się inwestycjami, dzięki którym Polska miała się zmienić w gazowe eldorado. Na polecenie premiera czyścił spółki Skarbu Państwa z partyjnych nominatów. Nic dziwnego, że jego dymisja ucieszyła wielu platformerskich baronów.

Choć przyznać też trzeba, że minister skarbu dał plamę, jeśli chodzi o nadzór właścicielski. Donald Tusk pokazał mu już przecież żółtą kartkę, gdy okazało się, że Budzanowski nic nie wiedział o katastrofalnej sytuacji, w jakiej znalazł się podległy mu LOT. Teraz zaś raport szefa MSW pokazał, że minister nie miał pojęcia o planowanym przez podległą mu spółkę porozumieniu z Rosjanami.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama