12 osób nadal uważanych jest za zaginione, ale akcja poszukiwania ich została tymczasowo wstrzymana ze względów bezpieczeństwa.
W momencie erupcji wulkanu Marapi w jego rejonie znajdowało się 75 osób
W poniedziałek udało się odnaleźć trzy żywe osoby, a także ciała 11 wspinających się na wulkan. W niedzielę, w momencie erupcji wulkanu Marapi, w jego rejonie znajdowało się 75 osób.
Wysoki na 2891 metrów wulkan w czasie erupcji wyrzucił popiół na wysokość 3 kilometrów.
Władze zakazały mieszkańcom Sumatry Zachodniej zbliżania się do wulkanu na odległość mniejszą niż 3 kilometry.
W poniedziałek doszło do kolejnej, mniejszej erupcji wulkanu, co skłoniło władze do tymczasowego wstrzymania akcji ratunkowej.
Wcześniej z rejonu objętego akcją ratunkową ewakuowano 49 osób. Wielu z nich musiano udzielić pomocy medycznej z powodu doznanych przez nie oparzeń.
Wulkan Marapi, czyli "góra ognia"
Marapi jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów na Sumatrze.
Do najtragiczniejszej erupcji tego wulkanu doszło w kwietniu 1979 roku, gdy zginęło 60 osób.
W tym roku do erupcji Marapi dochodziło już w styczniu i w lutym, gdy wulkan wyrzucał popiół na wysokość kilometra.
Indonezja znajduje się w rejonie tzw. Pierścienia Ognia na Pacyfiku - czyli w rejonie wzmożonej aktywności wulkanicznej. W kraju znajduje się 127 aktywnych wulkanów.
Od końca XVIII w. zanotowano ponad 60 erupcji wulkanu Marapi. W języku minangkabau nazwa wulkanu oznacza "górę ognia".