Wysyłasz życzenia wielkanocne? Uważaj na prawo autorskie

Co prawo autorskie mówi o wysyłaniu życzeń wielkanocnych cudzego autorstwa? Czy możemy bez problemu wysyłać dowolne wielkanocne obrazki lub wierszyki pobrane z Internetu poprzez Facebooka, X/Twittera czy Messengera albo SMS?

Publikacja: 23.03.2024 10:00

Wysyłasz życzenia wielkanocne? Uważaj na prawo autorskie

Foto: Emils

„Ale że do życzeń świątecznych też musi wtrącać się prawo? Szaleństwo!" - tak brzmieć może reakcja na sam widok tematu, poruszanego w tym artykule. Niestety, może i chodzi o Wielkanoc a nie o Boże Narodzenie, ale w tym przypadku prawnoautorski Grinch też ma kilka słów do powiedzenia. Już na wstępie mogę jednak uspokoić - w większości przypadków prawo autorskie nie zagraża rozsyłanym przez nas świątecznym życzeniom. Warto jednak upewnić się, że nasze działania nie naruszają (choćby w małym stopniu) czyichkolwiek praw.

Życzenia wielkanocne. Kiedy objęte są prawami autorskimi?

Prawo autorskie chroni utwory, będące efektem twórczej pracy człowieka o indywidualnym charakterze. Tak więc, sporej części życzeń wielkanocnych przepisy te nie będą zwyczajnie dotyczyć - prawo autorskie nie będzie chronić prostych sformułowań takich, jak „Wesołych świąt” czy „Zdrowych, błogosławionych świąt wielkanocnych”, gdyż są to powszechnie używane frazy, do których nie przysługują nikomu prawa autorskie. Jak jednak wygląda sytuacja w przypadku bardziej skomplikowanych życzeń (np. wierszyków) i obrazków, które znajdujemy w Internecie?

Czytaj więcej

Czy pracodawca musi opodatkować prezent dla pracownika na Wielkanoc?

Życzenia wielkanocne na licencji Creative Commons

W zdecydowanej większości obrazki i wierszyki znalezione w Internecie są utworami i mogłyby być objęte prawami autorskimi. W sieci możemy jednak wyszukać utwory, udostępnione na tzw. wolnej licencji Creative Commons (CC), czyli udostępnione do swobodnego korzystania przez każdego. Udostępniając obrazek lub wierszyk na licencji CC, autor decyduje się nie egzekwować swoich praw i dać użytkownikom wolną rękę w korzystaniu z jego dzieła. Korzystając zaś z internetowych przeglądarek zdjęć często możemy zaznaczyć opcję wyświetlania wyłącznie obrazków na licencji CC — z pewnością stanowi to ułatwienie w poszukiwaniach życzeń, które wyślemy rodzinie i znajomym.

Obrazki i wierszyki, udostępnione przez autora w ten sposób, mogą być swobodnie wysyłane przez nas w dowolny sposób. Nie wolno jedynie robić tego w celach komercyjnych i przerabiać ich (np. w Photoshopie), a jednocześnie konieczne jest wskazanie autora.

Dozwolony użytek prywatny pomoże, ale nie zawsze

Co jednak, gdy chcemy wysłać (lub już wysłaliśmy) życzenia nieudostępnione na wolnej licencji i objęte cudzymi prawami autorskimi? W tym przypadku ustawa również przynosi dobrą wiadomość. Zgodnie bowiem z art. 23 ust. 1, „bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego”. Tak więc, obrazek lub wierszyk z życzeniami musi być już rozpowszechniony (być np. w Internecie albo w książce z życzeniami na każdą okazję) i nie możemy czerpać z jego wysyłania żadnych korzyści majątkowych.

Co jednak ważne, w przepisie tym chodzi o „korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym” — tylko takie korzystanie jest dozwolone. Przez krąg osób pozostających w związku osobistym rozumieć trzeba rodzinę, krewnych, przyjaciół i bliskich znajomych — jednak nie każdego, kogo znamy. Tak więc: wysłanie życzeń wielkanocnych, objętych cudzym prawem autorskim, w prywatnej wiadomości (np. SMS) lub na grupę rodzinną albo składającą się ze znajomych będzie jak najbardziej dozwolone.

Życzenia na Facebooku a prawa autorskie

Wątpliwości prawne pojawić się mogą, gdy cudzy obrazek lub wierszyk pobrany z Internetu umieścimy na swoim publicznym profilu np. w portalu Facebook czy X (Twitter) albo roześlemy e-mailem do wszystkich osób z książki mailingowej. W takiej sytuacji nie będzie to już dozwolony użytek prywatny (wykroczymy bowiem poza krąg osób pozostających w związku osobistym) i możemy narazić się na ewentualne konsekwencje prawne ze strony uprawnionego autora. Warto więc poświęcić krótką chwilę na zastanowienie się przed wrzuceniem w swoje media społecznościowe obrazka lub wierszyka z Internetu.

Czytaj więcej

Wolne w Wielki Piątek - co może, a czego nie może zrobić pracodawca

„Ale że do życzeń świątecznych też musi wtrącać się prawo? Szaleństwo!" - tak brzmieć może reakcja na sam widok tematu, poruszanego w tym artykule. Niestety, może i chodzi o Wielkanoc a nie o Boże Narodzenie, ale w tym przypadku prawnoautorski Grinch też ma kilka słów do powiedzenia. Już na wstępie mogę jednak uspokoić - w większości przypadków prawo autorskie nie zagraża rozsyłanym przez nas świątecznym życzeniom. Warto jednak upewnić się, że nasze działania nie naruszają (choćby w małym stopniu) czyichkolwiek praw.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona
Zawody prawnicze
Korneluk uchyla polecenie Święczkowskiego ws. owoców zatrutego drzewa
Konsumenci
UOKiK ukarał dwie znane polskie firmy odzieżowe. "Wełna jedynie na etykiecie"
Zdrowie
Mec. Daniłowicz: Zły stan zdrowia myśliwych nie jest przyczyną wypadków na polowaniach
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Rośnie lawina skarg kasacyjnych do Naczelnego Sądu Administracyjnego