Reklama

Prawa autorskie w czasach sztucznej inteligencji

Twórcy mają szansę na ochronę ich dzieł, tylko jeśli przepisy będą nadążać za zmieniającym się światem, także za rewolucją cyfrową.
Prawa autorskie w czasach sztucznej inteligencji

Foto: AdobeStock

Specjaliści w dziedzinie prawa autorskiego stoją u progu wielkich wyzwań, które niesie zmieniająca się rzeczywistość. O zagadnieniach z tej dziedziny debatowali w czwartek w Krakowie uczestnicy Pierwszej Ogólnopolskiej Konferencji Prawa Autorskiego im. Profesor Elżbiety Traple.

Podstawowy wniosek: jeśli prawo autorskie ma skutecznie chronić twórców, musi przystosować się do galopujących zmian, także tych w świecie nowych technologii.

– Prawa autorskie nie są częścią społecznej próżni, a ze wszystkich dziedzin kultury i sztuki najbliżej im do muzyki – podkreślał dr Paweł Podrecki z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk.

Przed tą dziedziną stają jednak kolejne, niemal transformacyjne wyzwania. Bez ich podjęcia trudno będzie stosować reguły i egzekwować prawo w świecie gier komputerowych, dzieł multimedialnych, sztucznej inteligencji czy metawersum, które przecież także są czyjąś własnością.

Czytaj więcej

Krzysztof Czyżewski: Jak chroniony jest utwór
Reklama
Reklama

– Statystyki wskazują, że na świecie zarejestrowanych jest około 65 mln praw własności przemysłowej, co oznacza tyle samo ich możliwych naruszeń – zwróciła uwagę prezes Urzędu Patentowego RP Edyta Demby-Siwek. – Oczywiście przy założeniu, że jedno prawo oznacza jedno naruszenie. A wszyscy wiemy, że tak nie jest, bo im bardziej popularne prawo, tym więcej podmiotów, które naruszeń dokonują – wskazała.

Prawo własności intelektualnej stanowi dzisiaj synergię wielu praw, co szczególnie widoczne jest w znakach towarowych.

Przejście w tym obszarze z systemu badawczego na sprzeciwowy, którego założeniem było skrócenie czasu rozpatrywania zgłoszeń, spowodowało istotną zmianę. Wcześniej sprzeciwy i wnioski o unieważnienie oparte na rozwiązaniach prawa autorskiego stanowiły bowiem rzadkie przypadki. Obecnie Urząd Patentowy ma z nimi do czynienia coraz częściej.

– Teraz co trzeci sprzeciw oparty jest na prawie autorskim, a tendencja ta wzrasta coraz bardziej – ujawniła prezes Demby-Siwek.

W takiej sytuacji to urzędniczy eksperci muszą ustalać, czy dane oznaczenie jest utworem, czy też nie.

– Chcielibyśmy, żeby wnoszący sprzeciw w celu ustalenia tego udali się do sądu, ale oni niekoniecznie chcą to robić. Nasi eksperci musieli więc stać się też ekspertami w zakresie prawa autorskiego – wyjaśniła prezes urzędu.

Reklama
Reklama

Kolejne kwestie do dyskusji piętrzą się tam, gdzie prawo autorskie styka się z dziedziną patentów, ochrony programów komputerowych oraz zagadnieniem wzorów przemysłowych.

Prezes Demby-Siwek zapewniła, że podległy jej urząd stara się zmieniać i unowocześniać prawo, opierając się na ustawodawstwie obowiązującym w najbardziej innowacyjnych krajach Europy i świata. Stąd pojawienie się projektu nowej ustawy – Prawo własności przemysłowej, która ma pomóc w wyjściu naprzeciw rzeczywistości.

– Świat zmienia się tak szybko, bo pojawiają się nowe technologie, a co do zasady, to Urząd Patentowy powinien je chronić – zauważyła prezes tej instytucji.

Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama