Projekt zawiera największą nowelizację prawa autorskiego od wielu lat. Stanowi głównie implementację dwóch unijnych dyrektyw.

Dyrektywy „satelitarno-kablowej”, zwanej też SATCAB oraz dyrektywy z 17 kwietnia 2019 r. w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym – zwaną autorską.

Celem pierwszej jest poprawa funkcjonowania rynku wewnętrznego UE przez stworzenie w prawie autorskim warunków umożliwiających szersze rozpowszechnianie w UE programów telewizyjnych i radiowych pochodzących z innych państw członkowskich. Głównie przez ułatwienie udzielania licencji na korzystanie z utworów zawartych w nadawanych programach.

Druga dyrektywa dotyczy głównie eksploatacji utworów w środowisku cyfrowym. Wprowadza nowe formy dozwolonego użytku: m.in. eksplorację tekstów i danych, korzystanie z utworów w działalności dydaktycznej oraz zwielokrotnianie utworów w celu zachowania dziedzictwa kulturowego, jak też ułatwienie dostępu do utworów niedostępnych w handlu oraz możliwość udzielania tzw. rozszerzonych licencji zbiorowych. Wprowadza też nowe prawo (pokrewne) wydawców prasowych do eksploatacji ich publikacji prasowych online.

Co ważne dla twórców, wdrożenie dyrektywy ma gwarantować godziwe wynagradzania dla twórców i wykonawców. Także autorzy publikacji prasowych mają mieć udział (połowę) we wpływach uzyskiwanych przez wydawców z eksploatacji nowego prawa. Taka propozycja została przedstawiona przez środowisko wydawców prasowych – SDiW Repropol oraz Izbę Wydawców Prasy. Nowe prawo pokrewne będzie natomiast podlegać, tak jak pozostałe prawa pokrewne, np. przepisom o dozwolonym użytku.

Izba Wydawców Prasy wydała oświadczenie, że cieszy się, że pojawił się tak długo oczekiwany przez środowisko wydawców prasy i mocno już spóźniony projekt implementacji dyrektywy o prawach autorskich i pokrewnych. Ma nadzieję, że do końca bieżącego roku dyrektywa zostanie wdrożona, a wydawcy w Polsce zaczną otrzymywać należną im rekompensatę za korzystanie z publikacji prasowych. Tym samym znajdą się w gronie posiadaczy praw, którzy podobnie jak producenci muzyki, filmów, gier i programów komputerowych już od lat korzystają z praw pokrewnych.

Marek Frąckowiak, prezes Izby Wydawców Prasy, podkreśla, że doświadczenia uczą, że konieczne jest wprowadzenie obowiązku raportowania przez portale zakresu wykorzystywanych materiałów prasowych. Dodatkowo niezbędne jest wprowadzenie mechanizmu arbitrażu z możliwą interwencją organu państwowego, w przypadku gdyby obie strony rozmów nie doszły, w krótkim czasie, do porozumienia.

Mec. Pawel Lipski, partner w Bird & Bird, mówi „Rzeczpospolitej”, że dobrze się stało, iż projekt wreszcie się ukazał, bo w zakresie wdrożenia dyrektywy prawnoautorskiej jesteśmy opóźnieni już ponad rok. Jednocześnie trochę rozczarowuje fakt, że tak mało jest w projekcie naszej wartości dodanej – w szczególności wytycznych zawartych w wyroku Trybunału w sprawie C-401/19, który został przecież wydany w wyniku polskiej skargi (oddalonej przez TSUE).

– Osobiście żałuję też, że rząd nie zdecydował się na większą ingerencję w przepisy dotyczące zasad udzielenia licencji, bo pewnie kolejna okazja nie pojawi się szybko – dodaje mec. Lipski.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Etap legislacyjny: projekt konsultacji publicznych.

Czytaj więcej

TSUE odrzucił skargę Polski na dyrektywę o prawie autorskim