Rafał Retmaniak z Komendy Stołecznej Policji powiedział, że od piątku na ulice Warszawy kierowana jest "dużo większa liczba policjantów". - To głównie patrole piesze, które można spotkać w miejscach, gdzie gromadzą się warszawiacy - dodał w rozmowie z Polsat News, wymieniając w tym kontekście Starówkę, bulwary wiślane oraz "parki i skwery".

- Do dziś policjanci wystawili ponad 900 mandatów karnych, zastosowano ponad tysiąc pouczeń - poinformował dodając, że w 144 przypadkach odnotowano odmowę przyjęcia mandatu.

Retmaniak mówił, że "przeważająca większość" mandatów i pouczeń dotyczyła noszenia maseczek.

Kontrole w kościołach?

W związku z zaostrzeniem przez rząd limitu osób mogących jednocześnie przebywać w miejscach kultu religijnego policjant był pytany o kontrole w kościołach.

- Jak podkreślał Komendant Główny Policji na konferencji (w piątek - red.), nie mamy zwyczaju prowadzenia doraźnych kontroli miejsc kultu religijnego, aczkolwiek reagujemy na każde informacje. Jeżeli dostaniemy informację, że w jakimś kościele, w jakimś miejscu znajduje się więcej osób, niż wymagają tego przepisy, to w takim miejscu się pojawimy - oświadczył.

- Do tej pory nie mam informacji, aby takie interwencje były przeprowadzane - przekazał.

Mandaty w restauracji

Retmaniak mówił, że stołeczni policjanci codziennie przeprowadzają kontrole w innych obiektach, objętych przez rząd restrykcjami - hotelach, siłowniach, dyskotekach i restauracjach. Poinformował, że w czasie 3 z ponad 140 kontroli wykryto nieprawidłowości.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ

- Jedna z restauracji była otwarta, w której znajdowało się kilkadziesiąt osób spożywających posiłek. Tam policjanci stosowali mandaty i wnioski do sądu - powiedział funkcjonariusz.

Doprecyzował, że w czasie omawianych trzech kontroli policjanci stwierdzili 30 wykroczeń i nałożyli 23 mandaty, a w 7 przypadkach sporządzili wnioski o ukaranie do sądu.

Policja zapowiadała "zdecydowane represje"

W czwartek w związku z koronawiruem rząd Mateusza Morawieckiego ogłosił wprowadzenie kolejnych ograniczeń praw obywatelskich i swobody prowadzenia działalności gospodarczej.

Dowiedz się więcej: Koronawirus w Polsce. Jakie nowe obostrzenia wprowadza rząd?

Od 27 marca do 9 kwietnia zamknięte będą żłobki i przedszkola (z wyjątkami), wielkopowierzchniowe detaliczne sklepy budowlane i meblowe, salony fryzjerskie i kosmetyczne oraz obiekty sportowe (nie dla zawodowców). W covidowym rozporządzeniu jest też zapis o zakazie udziału w zgromadzeniach. Zgodnie z konstytucją, ograniczenie wolności uczestniczenia w zgromadzeniach może określać ustawa.

- W tej chwili wszyscy policjanci kierowani do służby na ulice polskich miast, wsi, osiedli, jako jeden z absolutnych priorytetów mają stawiane zadania kontroli przestrzegania wprowadzonych obostrzeń - oświadczył w piątek Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk.

Czytaj także: Polska policja zapowiada "zdecydowane represje" za łamanie obostrzeń

- Napotykamy na tych, którzy tych obostrzeń nie przestrzegają i to często w sposób niezwykle lekceważący - i tam będzie represja z naszej strony i to zdecydowana, i będziemy sięgać po wszelkie dostępne prawem środki, aby takie osoby rozliczać - zadeklarował.