Sprawa opisana przez Radio Zet dotyczy decyzji, które miały wywrzeć wpływ na funkcjonowanie lotnictwa Straży Granicznej. Według ustaleń portalu mjr Jerzy Przybyłek miał doprowadzić do zawieszenia w lotach doświadczonej pilotki, a później nie dopuścić jej do egzaminu przedłużającego uprawnienia do pilotowania najdroższego w całej formacji śmigłowca EC-135. Od tego czasu maszyna latała sporadycznie, ponieważ uprawnienia do jej prowadzenia miała jeszcze tylko jedna osoba. Według informatorów portalu decyzje majora w sprawie pilotki nie miały jasnych podstaw i były bezzasadne.
Czytaj więcej:
Do 20 maja 2026 roku przedsiębiorcy mają czas na roczne rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 r. Dokument trzeba przekazać razem z rozliczeniem za...
Pro
Trwa śledztwo w sprawie decyzji dotyczących uniemożliwienia lotów doświadczonej pilotce
Odejście mjr. Przybyłka nastąpiło tuż przed majowym weekendem i według osób, z którymi rozmawiało Radio Zet, miało bardzo szybki przebieg. Funkcjonariusze zwracają uwagę, że mundurowi zwykle planują przejście na emeryturę z wyprzedzeniem, najczęściej na początku roku, ze względów finansowych. W tym przypadku miało być inaczej. Według relacji informatorów jeszcze niedawno nic nie wskazywało, że major ma takie zamiary.
Obecnie prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Dotyczy ono niedopuszczenia pilotki do egzaminu oraz wstrzymania jej od lotów operacyjnych. Postępowanie jest prowadzone „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie, więc nikomu nie postawiono zarzutów.
Czytaj więcej
Wakacyjny pociąg z Polski nad Adriatyk wraca na tory. Adriatic Express pojedzie z Warszawy do chorwackiej Rijeki, a nowością sezonu będzie bezpośre...
Pilotka już wcześniej zgłaszała problemy przełożonym, jednak nie przyniosło to żadnego skutku. Dopiero później sprawą zajęła się prokuratura. Śledczy nadal gromadzą dokumenty i przesłuchują świadków. Postępowanie zostało przedłużone do 3 sierpnia 2026 r.
Decyzje dotyczące pilotki miały poważne skutki dla lotnictwa Straży Granicznej. Jeden śmigłowiec uziemiony
Decyzje dotyczące pilotki miały przełożyć się na konkretne koszty dla Straży Granicznej. Uziemiony został śmigłowiec Anakonda, a EC-135 wykonywał tylko kilka godzin lotów miesięcznie. Formacja musiała też korzystać z pomocy zewnętrznego pilota przy próbach technicznych.
Radio Zet zapytało Straż Graniczną o powody odejścia mjra Przybyłka, przyspieszony tryb przejścia na emeryturę oraz etap działań BSW. Rzeczniczka Straży Granicznej nie odpowiedziała na te pytania wprost, wskazując jedynie, że każdy funkcjonariusz ma prawo złożyć pisemne zgłoszenie odejścia ze służby. Jerzy Przybyłek nie odpowiedział na prośbę o kontakt, a pilotka zapowiedziała, że nie będzie komentować sprawy do czasu zakończenia śledztwa.