Szef MSWiA Mariusz Błaszczak, w „Sygnałach dnia” w radiowej Jedynce, w odpowiedzi na pytanie dotyczące dymisji Komendanta Zbigniewa Maja, powiedział, że bierze pełną odpowiedzialność za wszelkie decyzje. Dodał również, że ma zaufanie do swojego zastępcy wiceministra Jarosława Zielińskiego, który bezpośrednio odpowiada za nadzór nad policją.

Komendant Główny Policji Zbigniew Maj odszedł ze służby, informując, że byli funkcjonariusze policyjnego Biura Spraw Wewnętrznych przygotowywali przeciwko niemu prowokację.

Mariusz Błaszczak, pytany o to dlaczego nie zdawał sobie sprawy z problemów, które mogą być związane z komendantem Majem, powiedział, że wynika to z jakości służb, którą PiS zastało po ośmiu latach rządów PO-PSL. Dodał jednak, że jego zdaniem nie warto rozwodzić się nad tym, a trzeba pracować, żeby sytuacja służb została naprawiona. - Przez ten krótki czas rządów Prawa i Sprawiedliwości przeprowadziliśmy w Policji wiele korzystnych zmian, chociażby podwyżka wynagrodzeń dla policjantów - powiedział i podkreślił, że choć policja ma swoje mankamenty jest także instytucją, która odnosi sukcesy. Przywołał tu przykład odnalezionych obrazów Jana Matejki, które zaginęły w czasie II wojny światowej.

Mówiąc o Zbigniewie Maju, Błaszczak zaznaczył, że należy wyciągać wnioski z podejmowanych decyzji oraz z tego, jak działa kierownictwo instytucji takich jak policja. - Inspektor Maj to człowiek bardzo energiczny, który wprowadził zmiany w Policji, idące w dobrym kierunku - mówił. Podkreślił jednak, że jego zdaniem, dymisja Maja była dobrą decyzją ze względu, na to, że „należało przeciąć sytuację, w której Policja zajmowała się sama sobą, a nie bezpieczeństwem obywateli”.

Komentując tę sprawę, Mariusz Błaszczak zaznaczył także, że „histeria”, która wywoływana jest przez opozycję spowodowana jest tym, że PO czuje się zagrożona. - Wystarczy spojrzeć na wczorajszy sondaż TNS Polska – poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości 40%, dla PO 15, dla Nowoczesnej 13, a więc PO jest zagrożone również przez swojego konkurenta, przez partię Ryszarda Petru - powiedział. Dodał również, że opinie i ataki opozycji w tej sprawie spowodowane są tym, że sondaże wskazują klęskę PO.

Szef MSWiA podkreślił, że rządzący mają prawo dobierać współpracowników, którzy zapewnią im realizację zapowiadanych zmian.