Dymisja inspektora Maja to zła informacja
Inspektor Zbigniew Maj odchodząc ze stanowiska, zarzucił swoim podwładnym prowokację wymierzoną przeciwko niemu. Ponieważ nie znamy stanowiska byłych szefów Biura Spraw Wewnętrznych, możliwe są dwie wersje - prawidłowo działającego urzędnika próbującego rozwiązać patologie jakie zastał w Biurze Spraw Wewnętrznych, albo diametralnie inna: to BSW zajmowało się od dłuższego czasu inspektorem Majem, a kiedy powołano go na komendanta głównego, pierwszym jego ruchem było rozbicie Biura Spraw Wewnętrznych. Komentuje Andrzej Stankiewicz z "Rzeczpospolitej".
Aktualizacja:
11.02.2016 18:05
Publikacja:
11.02.2016 17:36