Ministerstwo Finansów poinformowało, że od przyszłego tygodnia obniża cła na import z USA 1717 dóbr o wartości ok. 75 mld dolarów. Cła mają zostać obniżone 14 lutego z 10 do 5 proc., a w przypadku obłożonych stawką 5 proc. do 2,5 proc. Chodzi o odwetowe cła wprowadzone we wrześniu w odpowiedzi na działania USA - informuje ft.com.
Czytaj także: Umowa handlowa cieszy rynki, choć jest niejasna
Ministerstwo tłumaczy obniżkę potrzebą wzmocnienia chińskiej gospodarki mocno dotkniętej wybuchem epidemii koronawirusa. Dlatego też chińskie Ministerstwo Finansów zdecydowało się zawiesić cła na dobra sprowadzane z USA, mogące pomóc w walce z epidemią koronawirusa.
Także Waszyngton planuje zmniejszyć o połowę taryfy celne na niektóre chińskie towary od 14 lutego, które zostały nałożone jesienią ubiegłego roku.
Czytaj także: Złoto lubi wirusa z Chin
„Mamy nadzieję, że Stany Zjednoczone nadal będą się czuły związane warunkami umowy handlowej, której pierwsza część została przez nie zaaprobowana i wprowadzą jej postanowienia w życie tak, by rynki odbudowały nadszarpnięte zaufanie do wzajemnego handlu, co będzie sprzyjać dwustronnej wymianie handlowej i globalnemu wzrostowi gospodarczemu" – podkreślił w oświadczeniu minister finansów Chin Liu Kun.
W styczniu USA i Chiny podpisały częściową umowę handlową po trwającym ponad rok konflikcie handlowym, w trakcie którego obie strony nakładały na siebie cła odwetowe. Pierwsza część umowy handlowej zakłada obniżenie w USA do 7,5 proc. cła na import z Chin wartości ok. 120 mld dolarów. Utrzymane zostaną jednak cła o wartości 360 mld dolarów.