31 stycznia 2020 r. Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej (UE). Od tamtego dnia stosunki UE–Wielka Brytania podlegają umowom gwarantującym respektowanie praw obywateli, uczciwą konkurencję i dalszą współpracę w obszarach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania. W przypadku bezpieczeństwa żywnościowego szybko się okazało, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii było złą decyzją. Powstały krótkotrwałe niedobory w zaopatrzeniu, będące skutkiem przerwania łańcucha dostaw z unijnego rynku. Mimo poprawy obsługi granicznej handel towarami rolno-spożywczymi pomiędzy oboma obszarami wciąż nie przebiega łatwo i sprawnie. Brytyjski rząd chce to zmienić i ma zgodę na to z Brukseli.

„Mała” integracja

Komisja ds. Biznesu i Handlu Izby Gmin parlamentu Wielkiej Brytanii do połowy maja bieżącego roku zbierała wśród ekspertów i przedstawicieli biznesu opinie w ramach analizy stosunków gospodarczych Wielkiej Brytanii. Celem tego postępowania był przegląd norm i procedur wynikających z nowych zawartych umów handlowych, w tym przede wszystkim z Unią Europejską. W ramach tego dochodzenia zbadane zostanie m.in. to, czy Wielka Brytania posiada spójną strategię dotyczącą stosunków gospodarczych z UE, na jakie kompromisy musi zgodzić się rząd, aby uzyskać dostęp do rynków UE i dostosować się do współpracy z innymi partnerami.

 Dużo wcześniej swoją analizę przeprowadził brytyjski rząd i wyszło mu, że najlepszym rozwiązaniem będzie porozumienie się z Komisją Europejską w zakresie regulacji fitosanitarnych.

 

Czytaj więcej

Plany Brukseli, które wpłyną na eksport polskiej żywności

W listopadzie 2025 r. Rada Unii Europejskiej zgodziła się na podjęcie przez Komisję Europejską negocjacji w sprawie umowy rolno-spożywczej o wspólnym obszarze sanitarnym i fitosanitarnym (SPS) i powiązania systemów handlu emisjami gazów cieplarnianych (ETS). W praktyce chodzi o zmniejszenie obciążeń związanych z handlem produktami rolnymi między UE a Wielką Brytanią.

 Negocjacje wyróżniają się tym, że to ostatecznie Wielka Brytania musi dokonać większych zmian w prawie niż Unia Europejska, a wręcz będzie musiała się dostosować. Dlatego brytyjski rząd dokonał przeglądu przepisów, a Komisja ds. Biznesu i Handlu Izby Gmin zebrała opinie od brytyjskiego biznesu.

Skutki wspólnego SPS-u

Umowa o wspólnym obszarze sanitarnym i fitosanitarnym dostosowałaby normy sanitarne i fitosanitarne Wielkiej Brytanii do norm UE. W ten sposób znacznie by się zmniejszyła biurokracja, bo wyeliminowana zostałaby większość świadectw oraz konieczność przeprowadzania kontroli zwierząt, roślin przy przemieszczaniu ich pomiędzy oboma obszarami. To nie wszystko. Te same korzyści – jak podkreśliła Rada Unii Europejskiej – byłyby przy przepływie towarów między Wielką Brytanią a Irlandią Północną przy jednoczesnym zachowaniu dostępu Irlandii Północnej zarówno do jednolitego rynku UE, jak i do rynku wewnętrznego Wielkiej Brytanii. To byłoby możliwe dzięki ramom windsorskim, czyli szczególnemu protokołowi, będącego częścią umowy o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE.

Równowaga poprzez ETS

Powiązanie systemów handlu emisjami z handlem produktami rolnymi między UE a Wielką Brytanią ma przede wszystkim utrzymać jednolitą, uczciwą przestrzeń do konkurowania.

Ma zostać zastosowane dokładnie takie samo rozwiązanie, jakie już na rynku unijnym obowiązuje. Inaczej pisząc, umowa z Wielką Brytanią ma uwzględnić wszystkie sektory związane z wytwarzaniem energii i emisjami (również w transporcie drogowym, lotniczym i morskim) oraz ma zostać ustalona procedura dodawania w przyszłości innych sektorów, a wszystko po to, by zachować równe zasady gry rynkowej.

Rada UE w swoim komunikacie wyjaśniła, że powiązanie obydwu systemów handlu emisjami umożliwiłoby towarom obu stron kwalifikowanie się do wzajemnego zwolnienia z opłaty węglowej dla towarów importowanych.

Majowy szczyt

19 maja bieżącego roku przewodniczący Rady Europejskiej António Costa i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen spotkali się w Londynie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem na pierwszym – od czasu brexitu – szczycie Unia Europejska–Wielka Brytania.

Przewodniczący António Costa określił to wydarzenie: „otwiera nowy rozdział w stosunkach między Wielką Brytanią a Unią Europejską”.

Czytaj więcej

Niemal jedenastoprocentowy wzrost w polsko-brytyjskiej wymianie handlowej

Jedną z decyzji tego szczytu – w zakresie gospodarczym – jest to, że Wielka Brytania i Komisja Europejska powinny prowadzić prace zmierzające do: ewentualnego udziału Wielkiej Brytanii w wewnętrznym rynku energii elektrycznej UE; stworzenia wspólnego obszaru sanitarnego i fitosanitarnego; powiązania obu systemów handlu uprawnieniami do emisji (ETS); lepszego wdrażania przepisów dotyczących wjazdu i pobytu czasowego osób fizycznych odbywających wizyty służbowe oraz dotyczących uznawania kwalifikacji zawodowych – zgodnie z obowiązującą umową o handlu i współpracy.

Plan Brytyjczyków

Brytyjski rząd jeszcze przed szczytem miał już gotowy plan działania legislacyjnego. Zakłada on dostosowanie się do przepisów UE w ten sposób, że brytyjski parlament dałby uprawnienie właściwym ministrom w ramach prawa wtórnego do wprowadzania legislacji ułatwiającej handel bez konieczności każdorazowego stosownego uchwalania prawa. W ocenie ekspertów rządowych umowa z Unią byłaby realizowana szybciej.

Czytaj więcej

Wielka Brytania niezmiennie kupuje polską żywność. I to coraz więcej

Brytyjski rząd oraz jego eksperci podkreślają, że umowa z UE przyspieszy wymianę handlową poprzez właśnie usunięcie w dużym stopniu biurokracji. Wskazują również, że umowa przyniesie korzyści obu stronom, w ten sposób, że brytyjski łańcuch dostaw stanie się bardziej odporny, a bezpieczeństwo żywnościowe w Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej zostanie wzmocnione.

Korzyści dla polskiego agrobiznesu

Ustanowienie wspólnego obszaru sanitarnego i fitosanitarnego dla Wielkiej Brytanii i UE będzie znaczącym ułatwieniem w wymianie handlowej dla polskich eksporterów. Jak ważna to będzie umowa pokazują dane. Z raportu o eksporcie towarów rolno-spożywczych z Polski przygotowanego przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) wynika, że w 2025 r. ogólny, łączny eksport osiągnął rekordową wartość 58,4 mld euro (248 mld zł) i był rok do roku o 8,6 proc. wyższy. W strukturze geograficznej polskiego eksportu Wielka Brytania w ubiegłym roku odpowiadała za 7 proc., dając przychody na poziomie 4,4 mld euro, czyli 18,65 mld zł, co pozycjonuje ją jako najważniejszy dla naszego kraju pozaunijny rynek sprzedaży.